Przejdź do treści
AMPolska

Wiedźma z jurty

Typ: Manhwa
Autor/zy: Tomato Soup
Gatunek: Dramat, historyczny
Data publikacji: 2021+ (2026+, Polska)
Status: Zakończona (Wydawana, Polska)
Ilość tomów: 6+ (1+, Polska)
Wydawca: Akita Shoten (Japonia), Waneko (Polska)
Ocena recenzenta: ★★★★★★★★★★ | Black

Wiedźma z jurty - Czy wiedza może być równie skuteczną bronią jak miecz, łuk albo stojąca za plecami kilkutysięczna armia? Zazwyczaj w mangach historycznych odpowiedź na to pytanie byłaby dość brutalna. Tomato Soup postanowiła jednak postawić w centrum swojej historii dziewczynę, która nie ma ani siły, ani pozycji, ani ludzi gotowych walczyć w jej imieniu. Ma za to głowę na karku i z czasem zaczyna rozumieć, że właśnie tego nikt nie może jej tak łatwo odebrać.

Akcja rozpoczyna się w XIII wieku na wschodzie Iranu. Sitara jest młodą niewolnicą, która trafia do miasta Tus i rodziny uczonych. To tam odkrywa świat, w którym nauka nie jest tylko zajęciem dla ludzi mających za dużo wolnego czasu, ale sposobem na zrozumienie rzeczywistości. Matematyka, języki, medycyna, obserwowanie ludzi, wszystko może się przydać, kiedy człowiek znajduje się na samym dole społecznej drabiny.

Nie trzeba jednak długo czekać, aby historia przypomniała nam, w jakich czasach przyszło bohaterce żyć. Najazd Mongołów kończy spokojniejszą część jej życia, a Sitara zostaje wyrwana ze świata, który dopiero zaczęła poznawać. W drugim tomie dziewczyna trafia już do ojczyzny Mongołów i przyjmuje imię Fatima. Od tego momentu nauka przestaje być dla niej wyłącznie fascynacją. Staje się narzędziem przetrwania, sposobem na zdobywanie wpływów, a przede wszystkim czymś, co może kiedyś pozwolić jej odpowiedzieć na krzywdę, jaka ją spotkała.

I właśnie to najbardziej spodobało mi się w pierwszych czterech tomach. Nie mamy tutaj bohaterki, która nagle odkrywa w sobie ukrytą moc i po kilku rozdziałach zaczyna rozstawiać całe imperium po kątach. Fatima nadal jest osobą znajdującą się w bardzo niebezpiecznym położeniu. Musi obserwować, słuchać, kojarzyć fakty i przede wszystkim wiedzieć, kiedy lepiej trzymać język za zębami. Jeden źle wykonany ruch może być jej ostatnim, a czytelnik bardzo szybko zaczyna rozumieć, że umiejętność czytania ludzi bywa tutaj równie cenna jak znajomość książek.

Pierwsze dwa tomy są mocno skupione na samej bohaterce, natomiast trzeci i czwarty wyraźnie rozszerzają skalę opowieści. Po śmierci Czyngis-chana zaczyna się walka o wpływy, na tronie zasiada Ugedej, ogromną potęgą dysponuje Tołuj, a Fatima spotyka Töregene. To właśnie wtedy Wiedźma z jurty pokazuje, że nie zamierza być wyłącznie historią niewolnicy pragnącej zemsty. Coraz większą rolę zaczynają odgrywać polityka, małżeństwa, pozycja kobiet na dworze oraz ludzie próbujący przesuwać pionki na planszy, na której przegrana może oznaczać coś znacznie gorszego niż utrata kilku punktów. W czwartym tomie pojawiają się także upragnione przez Fatimę Elementy, więc motyw wiedzy jako jej najważniejszej broni wraca ze zdwojoną siłą.

Podoba mi się również sposób, w jaki Tomato Soup przedstawia kobiety. Nie są tylko żonami i córkami wielkich władców siedzącymi grzecznie gdzieś w tle. Jedne godzą się z narzuconą rolą, inne starają się wykorzystać wszystko, co mają pod ręką, a jeszcze inne doskonale wiedzą, że pozorny brak władzy wcale nie oznacza braku wpływu. Fatima poznaje kolejne osoby i szybko przekonuje się, że zemsta oraz wielka polityka są dużo bardziej skomplikowane, niż mogło jej się wydawać. Nie znaczy to oczywiście, że cztery tomy pozbawione są wad. Im dalej w historię, tym więcej nazwisk, zależności rodzinnych i politycznych. Trzeba czasem zatrzymać się na chwilę i przypomnieć sobie kto jest kim, szczególnie jeśli pomiędzy kolejnymi tomikami robimy dłuższą przerwę. Jest to jednak ten rodzaj komplikacji, który wynika z ambicji opowieści, a nie z bałaganu scenariusza.

Osobną kwestią jest kreska. Na pierwszy rzut oka może wręcz oszukać czytelnika. Postacie są uproszczone, mają duże głowy, miękkie rysy i chwilami wyglądają tak, jakby za moment miała rozpocząć się sympatyczna opowieść o życiu gdzieś na stepie. Tymczasem historia potrafi być naprawdę brutalna. Wojna, śmierć, niewolnictwo i przemoc zostają zestawione z bardzo charakterystycznym stylem Tomato Soup. Początkowo miałem wrażenie, że jedno trochę gryzie się z drugim, ale po kilkudziesięciu stronach zacząłem doceniać ten kontrast. Autorka nie potrzebuje realistycznej kreski i hektolitrów krwi, aby pokazać, że świat Fatimy jest okrutnym miejscem.

Podsumowując, Wiedźma z jurty okazała się jednym z ciekawszych historycznych tytułów, jakie ostatnio pojawiły się na naszym rynku. Pierwszy tom zaciekawia nietypowym miejscem akcji i bohaterką, drugi bardzo szybko podnosi stawkę, a trzeci i czwarty udowadniają, że całość ma znacznie większe ambicje niż prosta historia zemsty. Polityka, wiedza, religia, nauka, walka o przetrwanie i kobiety próbujące znaleźć dla siebie miejsce w świecie rządzonym przez mężczyzn – jest tu naprawdę sporo dobrego.

Za polskie wydanie odpowiada Waneko. Seria otrzymała powiększony format i obwoluty, a kolejne tomiki ukazują się w dwumiesięcznym cyklu. Cztery pierwsze części tworzą bardzo dobry pakiet startowy, bo pozwalają zobaczyć zarówno osobistą historię Sitary/Fatimy, jak i kierunek, w którym później zaczyna zmierzać polityczna część opowieści.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.