Przejdź do treści

Shinobi World / 忍の世界


Typ: Gry PC
Platforma: PC
Gatunek: Przeglądarkowa, MMORPG
Premiera: 09.2013 (09.2013, Polska)
Status: Wydana (Wydana, Polska)
Kategoria wiekowa: 12
Wydawca: CompeR Games (Polska)
Ocena recenzenta: | Matex


Shinobi World - Jako że nie mam większego pojęcia o historii universum Naruto, skupiłem się na ważniejszym aspekcie: Technicznym. Poświęciłem czas by zbadać zasady panujące w Shinobi World, które w dalszej części będę określał mianem SW. Dziś na tapetę bierzemy Shinobi World.

Dzięki temu, że gra jest częścią grupy Comper Games, nie musimy zakładać nowego konta, jeśli takowe posiadamy, tylko wystarczy podać dane z platformy CG. Pomijamy dzięki temu czas na szukanie jakichś maili, potwierdzanie tożsamości itp. Masz konto na platformie CG? Możesz szybko grać w każdą grę, należącą do grupy.

Pierwsze wrażenie:
Strona główna SW jak i dobrze znanej gry Kosmiczni Wojownicy, w schemacie jest ta sama. Stylistycznie cała gra Shinobi jest zmieniona i dopasowana do uniwersum Naruto - muszę przyznać, że jest klimatycznie i estetyka wykonania całego interfejsu strony głównej czy też właściwej rozgrywki jest podobna do Kosmicznych ale utrzymana w duchu Naruto, więc można się poczuć jak u siebie, jeśli ktoś jest fanem tego tworu, a o to chyba chodzi by gra dawała klimat, jaki oczekujemy. Jako grafik amator mogę coś ocenić pod kątem, większym niż "ładne kolorki" :D

Po zalogowaniu się, wybieramy story, a jest dostępne obecnie tylko jedno - Naruto. Dalej, tworzymy postać i wkraczamy w świat gry. SW i KW nie różnią się za bardzo, wyglądają bardzo podobnie i młodszy brat KW czerpie z pierwowzoru dość sporo - czy to źle? Wydaje mi się że nie, ponieważ lepsze jest wrogiem dobrego, a jeśli coś działa dobrze to po co to zmieniać. Jeśli graliście, kiedykolwiek w KW to szybko się połapiecie w interfejsie SW. Muszę przyznać, że przez ten plus nie jestem wstanie ocenić dobrze gry, jakbym pierwszy raz na oczy widział takie cuda, ale myślę że Comper Games umyślnie użyło silnika KW i jak wygląda interfejs, ponieważ jest intuicyjny, a wiele osób, które grają w Kosmicznych szybko będą mogli się wciągnąć w Shinobi World.

Są jednak różnice między obiema produkcjami i nie zwracam uwagi tylko na aspekt że to inne uniwersum. Przede wszystkim, statystyki są bardziej jak w grach RPG, to znaczy za poziom dostajemy punkty, a Punkty Atrybutów - PA, przypisujemy w jedną z sześciu statystyk, takich jak siła, szybkość, wytrzymałość, moc, siła woli i energia. Te rozwiązanie, pozwala uniknąć miliardów cyferek przy statystykach postaci, które od 2 lat maja poziom 1250, a mocy więcej niż niektórzy na GBornie. Warto zaznaczyć również i w SW, mamy Punkty Akcji i one również mają skrót PA, więc może dojść do drobnych pomyłek na chacie z innymi graczami.

Kolejne rzeczy to zdolności. Techniki jakimi dysponuje nasz bohater to cztery główne: Taijutsu, Kenjustu, Shurikenjustu i Ninjustu, a każde z nich ma swoją własną ścieżkę rozwoju. Po osiągnięciu konkretnego rozwoju danej techniki, będziemy mogli osiągnąć specjalizację danego jutsu. Trening, jaki występuje w KW, też jest i tutaj. Działa na innych zasadach. Nie ulepszamy treningiem bazowych statystyk, a otrzymujemy punkty do ulepszania justu. Z racji, że technik do nauczenia jest całkiem sporo, a do tego specjalizacje i każda następna technika z danego jutsu kosztuje więcej niż poprzednia, raczej nie prędko uświadczymy w tabelkach jutsu jakichś astronomicznych liczb jak to ma miejsce w KW.

Z tego co zauważyłem, są też takie rzeczy jak Crafting - na zasadach iż trzeba posiadać schemat + składniki do wytworzenia czegoś. Manuskrypty - pozwalają one ulepszać techniki. Jest też "Wioska" - która jest odpowiednikiem imperium. Można posiadać swoje zwierzęta, i tak samo jak w KW - pupili kupujemy za Punkty Ninja - Odpowiedniki Kosmicznych Punktów.

Ekwipunek, również jest bardzo podobny, ma jednak różnicę. W SW jest limit udźwigu. Za pewne da się go powiększać, ale startowa postać ma możliwość udźwigu 30 przedmiotów. Nie uważam tego za coś złego, ale zapewne dodaje jakiegoś realizmu do tej rozgrywki.

Co fajniejsze to to, że mamy mapę świata, która pomaga nam ustalić, w której lokacji jesteśmy - fakt, że możemy teleportować się do innych lokacji, za pomocą punktów teleportacji, ale w KW nie ma jako takiej mapy. Wydaje mi się, że w SW nie będzie tyle lokacji, a team CG, nauczony błędami i sukcesami pierwowzoru na pewno przemyślał sprawę by móc łatwiej rozwijać grę.

Wreszcie mamy rozgrywkę - jest ona znajoma i różni się głownie wizualnie, nadal mamy mapki jako osobne lokacje i poruszamy się nimi, przechodząc z jednej do drugiej. Misje wyświetlają się na mapce i jeśli chcemy możemy przyjąć i wykonać dane zadanie. Formuła jaka działa w KW będzie działać i tutaj bo gra w ten sposób jest w stanie przedstawić historię uniwersum. Pierwsze minuty to takie drobne wprowadzenie, zabiłem kilkanaście mobków i wbiłem parę poziomów, potem musiałem wylosować wioskę i trafiłem do Wioski Śniegu. Myślę że losowanie wioski to dobry sposób, większość chciałaby być w wiosce Liścia. Szkoda, że dołączenie do danej wioski, nie daje jakichś buffów - to by mogło nadać większy sens temu wyborowi. Reszta gry bardzo przypomina to jak się obecnie gra w Kosmicznych - wykonujemy zadania, przemierzamy lokację i odkrywamy story poprzez przechodzenie kolejnych etapów czy po pokonywaniu wrogich Shinobi.

Sumując uważam że Shinobi World, korzysta ze sprawdzonej formuły i bazuje na sprawdzonych rozwiązaniach, ale zostały zaimplementowane zmiany, mające uchronić grę przed szybkimi resetami czy liczbami dosłownie i przenośnie z kosmosu. Interfejs gry jest łatwy do odczytania i jeśli nawet ktoś nie grał w KW, szybko się połapie o co chodzi, więc i nawet najmłodsi dadzą sobie radę z odpowiednim zaparciem.

Jeśli ktoś jest fanem Naruto, bądź lubi po prostu to uniwersum, koniecznie powinien spróbować swoich sił w Shinobi World, dla starych wyjadaczy to poznanie starej i znanej historii trochę na nowo. A jeśli średnio kojarzycie Naruto, ale znacie KW, to nic wam nie zaszkodzi sprawdzić Shinobii, może wam się spodoba.

Na tym skończę tą recenzję, jeśli się nie zgadzacie z moją opinią, to nawet lepiej, sami sprawdzicie czy gra wam pasuje, tym czasem ja wskakuje na chmurkę Kinto i odlatuje w bardziej znane mi tereny ;)


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.