Historia mangi "Naruto" została zakończona, anime wciąż ekranizuje jej wydarzenia, ale jesteśmy już na ostatniej prostej do ostatnich wydarzeń mangi. Aby nie było smutno fanom twórczości Kishimoto, studio zapowiedziało, że już niebawem, czyli prawdopodobnie w zimowym sezonie, rozpocznie się ekranizacja kolejnych powieści, tym razem tej o Shikamaru, Wiosce Liścia oraz Sasuke!Wydarzenia z anime zbliżają się wielkimi krokami do 699 rozdziału, lecz pomiędzy nim, a 700 rozdziałem istnieje wielka luka czasu, którą zapełniają powieści napisane przez różnych autorów, lecz są wliczone do kanonu, stąd decyzja o ich ekranizacji.
Pewnym jest, że do końca tego roku zostanie zekranizowany przedostatni rozdział mangi, a następnie nastąpi emisja trzech powieści:
- Tajemna Historia Shikamaru (Shikamaru Hiden)
- Tajemna Historia Liścia (Konoha Hiden)
- Sasuke (Sasuke Shinden)


Komentarze
Nie ma nawet co porównywać do wielkiej wojny shinobi, bo to to jest kupa 0/10, ale sam powód tej walki i sposób, w jaki Kisiel do niej doprowadził jest słaby - to było takie "no dobra, skoro tak długo ludzie na to czekali..." kiedy już z***ał cały fundament, który budował jej napięcie, czyli wrogość Sasuke i Naruto i podążanie dwiema zupełnie innymi ścieżkami. Ta walka nie wzbudziła we mnie jakichkolwiek emocji, tylko "aha, ok" i tyle.
Yui-Chan ja też czytałem mangę do końca i uważam że ostateczna walka jest lepsza niż 90% walk z wielkiej wojny ale cóż każdy ma inny gust
Kordo, młody nie wie co go czeka xD
Czytałem mango i uwierz mi, w końcówce wcale nie jest lepiej.
Yui-chan* Nie wszyscy mają takie podejście, ja osobiście lubię oglądać to anime fakt że nie wszystko mi się w nim podoba ale staram się czerpać przyjemność z oglądania Naruto zwłaszcza że najgorszy okres tego anime skończył się w ostatnim odcinku i teraz moze byc tylko lepiej
Współczuję ludziom, którzy wpadli w pułapkę przymusu "skoro od początku oglądam to animu, to je skończę" i muszą jeszcze tyle czasu cierpieć, bo twórcy Shippka chcą im jak najdlużej przeciągnąć męki.