Już o 10:40 na antenie telewizji Polsat rozpocznie się emisja filmu "Dragon Ball Ewolucja", który jest luźną adaptacją mangi Akiry Toriyamy, "Dragon Ball". Zapraszamy do seansu.Opis: Goku (Justin Chatwin) mieszka ze swoim dziadkiem Gohanem (Randall Duk Kim) i pod jego okiem trenuje sztuki walki. Tymczasem w szkole stanowi on obiekt drwin kolegów, gdyż obiecał, że na co dzień nie będzie ujawniał swoich nadnaturalnych zdolności. Na osiemnaste urodziny chłopak otrzymuje od dziadka mistyczną Smoczą Kulę, jedną z siedmiu istniejących na świecie. Zebranie wszystkich przywołuje smoka, który może z kolei spełnić jedno życzenie. Podczas, gdy nastolatek bawi się na przyjęciu u swojej szkolnej miłości Chi Chi (Jamie Chung), Gohana atakuje Lord Piccolo (James Marsters). Ten potężny mutant próbuje od wieków zdobyć wszystkie Smocze Kule. Umierając staruszek zleca wnukowi odszukanie mistrza sztuk walki, Roshiego (Yun-Fat Chow). Wraz z nim i atrakcyjną panią naukowiec Bulmą (Emmy Rossum), która jest zainteresowana odszukaniem magicznych artefaktów, Goku wyrusza w podróż, by stanąć oko w oko z siłami zła. Wędrowcy muszą zebrać siedem kul przed nadejściem zaćmienia słońca i zstąpieniem na ziemię Oozaru - monstrum będącego na usługach Lorda. "Dragonball" to japońska manga autorstwa Akiry Toriyamy, oparta na motywach zaczerpniętych z chińskiej powieści ludowej z XVI wieku.


Komentarze
Tak samo jak Bulma 3110, daję punkt za głównego aktora, wygląd smoczych kul i fajnie scharakteryzowanego Piccolo, ale to tyle z plusów. Jak dla mnie źle ucharakteryzowani aktorzy-Bulma w brązowych włosach z fioletowymi pasemkami, Genialny żółw, który wygląda na jakieś 35-40 lat, bez brody. I do tego Oozaru jakiś taki nie wymiarowy
Nie ma czego żałować jeśli się nie oglądnęło.
Oceniłam aż 2/10 tylko i wyłącznie ze względu na przystojnego aktora i tak jak wspomniała millera 'ładność smoczych kul'
To nie pierwszy raz kiedy tam leciał, bo kiedyś trafiłem już tam na niego około 23:00
Oglądałem ten film wiedząc, ze ot nie jest wierna adaptacja DB. Oglądałem nie podchodząc do tego zupełnie jak do DB... film i tak był słaby.
Jest jedna dobra rzecz w tym filmie! Aktor, który gra Goku jest nawet przystojny i smocze kule ładnie wyglądają, hahah. Oglądając tę produkcję nie myśli się, że to Dragon Ball tylko... No coś innego. Kiedyś jeszcze to obejrze
Trafiłem wczoraj przez przypadek i zaraz przełączyłem
No to Polsat zaszalał. xD
Zamiast wydawać kasę, na takie głupie filmy, to mogliby się zainteresować nową serią db... ale nie, zachód i tylko zachód, amen.
I nie, nie tylko dlatego ze to adaptacja na poziomie tego, że użyto imion postaci z Dragon Ball, ale dlatego że całość była po prostu kiczowata. Nie był to nawet film z ciekawą akcją. W żaden sposób.
To jeden z gorszych filmów jakie widziałem XD
>
Ocena na FW: 3,4