Toyotarō, współautor mangi Dragon Ball Super, pojawił się na tegorocznej edycji Japan Expo Paris, które odbywało się w dniach 3 - 6 lipca. Podczas swojej wizyty brał udział w panelach, ale także udzielał wielu wywiadów.
Była to świetna okazja aby bliżej poznać mangakę, który został namaszczony następcą mistrza Toriyamy od strony prywatnej, ale także aby zadać mu wiele pytań odnośnie Dragon Ball.
Z jego wypowiedzi warto wyróżnić kilka:
„Fascynuje mnie fakt, że Francja jest drugim co do wielkości rynkiem konsumpcji mangi po Japonii. Doceniam, że ta kultura jest tu tak akceptowana.”
„Sukces Dragon Balla tkwi w fabule, która jest prosta w dobrym tego słowa znaczeniu. Gdy dochodzi do walki, nie trzeba czytać bloku tekstu, by zrozumieć, co się dzieje. Dzięki temu seria jest dostępna dla wszystkich, niezależnie od tego, kim jesteś i gdzie mieszkasz. Prostota dzieła jest jego siłą.”
„Kiedy byłem młody, po raz pierwszy zetknąłem się z Dragon Ballem poprzez anime. Nie czytałem jeszcze mangi, ale od razu pokochałem serię, a potem kupiłem magazyn V-Jump, który publikował Dragon Balla w przeddruku. Była tam walka Vegety z Goku i całkowicie mnie wciągnęła. Chciałem rysować Dragon Balla. W tamtym czasie istniały gry karciane, do których rysowałem głównych bohaterów. Poszedłem do japońskiego wydawnictwa Shueisha, pokazałem im swoje prace i - jedno prowadziło do drugiego - nawiązałem kontakt z Akirą Toriyamą, twórcą Dragon Balla. W 2015 roku zacząłem z nim pracować nad mangą Dragon Ball Super.”
„Moją ulubioną postacią jest Granolah, ponieważ gdy go narysowałem i pokazałem Akirze Toriyamie, od razu powiedział: „OK, świetnie, rób to”. Jestem też bardzo dumny z tego, że stworzyłem Black Freezę.”
„Gdy Akira Toriyama zmarł w 2024 roku, zupełnie się tego nie spodziewałem. Przez pewien czas byłem zagubiony, nie bardzo wiedziałem, co robić. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele słów otuchy. Mimo że byłem mu bliski, czułem się jak „jeden” z milionów zasmuconych fanów.”
„Dla mnie Dragon Ball to manga numer jeden na świecie. Nie sądzę, żeby powinna się kiedykolwiek zakończyć. Nie pracuję nad nią sam - to siła fanów na całym świecie pozwala temu dziełu trwać. Jako mangaka chcę w przyszłości wciąż się rozwijać: próbować różnych podejść, tworzyć zabawniejsze mangi, ulepszać swoje rysunki i umiejętności opowiadania historii. To mój cel.”
Mamut1dnia 16.07.2025 22:44
No fakt, Francja wybitnie Dragon Ballowa Ale i w naszej Polsce wszystko idzie ku lepszemu, jakość figurek się poprawiła, i można kupic breloki i figurki w Dealz, Empik, nawet w Biedronce A ubrania to w wielu sklepach, wiec kto wie, może wkrótce dogonimy Francję
Dodaj komentarz:
Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona przez administratora.