| Typ: Manhwa |
![]() |
| Autor/zy: Kim Suwan (scenariusz), Kim Subin (ilustracje) | |
| Gatunek: Dramat, fantasy, okruchy życia | |
| Data publikacji: 2023 (2026+, Polska) | |
| Status: Zakończona (Wydawana, Polska) | |
| Ilość tomów: 3 (1+, Polska) | |
| Wydawca: Youngjin (Korea Południowa), Waneko (Polska) | |
Ocena recenzenta: | Black |
Kot Tati - Czy kot może wyrosnąć z kwiatu? Każdy właściciel kota wie, że te stworzenia potrafią pojawić się w miejscach, w których absolutnie nie powinno ich być, więc właściwie dlaczego nie. Znacznie ważniejszym pytaniem jest jednak to, dlaczego zwierzak, który właśnie wyszedł z wielkiego pąka na drzewie, wygląda dokładnie jak kot należący kiedyś do rodziny. I właśnie od tego dziwnego wydarzenia zaczyna się jedna z tych historii, które z pozoru wyglądają przesłodko, a po chwili okazuje się, że pod futrem mają trochę więcej do powiedzenia.
Suyeon jest gimnazjalistką spędzającą wakacje w wiosce Gorong u swojej babci. Niedługo po przyjeździe odkrywa na drzewie niezwykły kwiat, z którego wyłania się rudy kot. Babcia rozpoznaje w nim Tatiego - zwierzaka, który wiele lat wcześniej należał do ich rodziny. Problem w tym, że pojawienie się kota jest dopiero początkiem dziwnych wydarzeń. Sam Tati zdecydowanie nie jest zwykłym mruczkiem, któremu wystarczy pełna miska i karton po paczce droższy od kupionego specjalnie legowiska. Potrafi latać, na jego głowie znajduje się kwiat, a oderwanie go prowadzi do bardzo nieprzyjemnych konsekwencji. Twórczynie dość szybko pokazują jednak, że fantastyczny kot nie ma być wyłącznie słodką maskotką sprzedającą serię.
Prawdziwym tematem pierwszego tomu jest rodzina. Wraz z pojawieniem się Tatiego wracają ludzie, wspomnienia i sprawy, które przez lata pozostawały gdzieś z boku. Suyeon zaczyna patrzeć na swoich najbliższych trochę inaczej, a czytelnik stopniowo odkrywa, że pozornie spokojna wioska i jej mieszkańcy noszą ze sobą całkiem spory bagaż przeszłości. Kot staje się czymś w rodzaju łącznika pomiędzy tym, co było, a tym, co jest teraz.
Bardzo podoba mi się, że historia nie próbuje od razu wyciskać łez z czytelnika za pomocą młotka. Emocje pojawiają się stopniowo. Najpierw jest ciekawość i sporo sympatycznych scen z Tatim, później zaczynają dochodzić nostalgia, żal, niewypowiedziane pretensje oraz świadomość, że nawet ludzie należący do jednej rodziny mogą zupełnie inaczej pamiętać dokładnie to samo wydarzenie. Pierwszy tom porusza również temat zmian, z którymi nie każdy potrafi pogodzić się równie szybko. Dla jednej osoby coś jest już zamkniętym etapem, podczas gdy ktoś inny wciąż stoi mentalnie w tym samym miejscu. I tutaj fantastyczna otoczka działa bardzo dobrze, bo zamiast zmieniać historię w ciężki rodzinny dramat pozwala opowiedzieć o tych rzeczach w znacznie lżejszy, ale wcale nie głupszy sposób.
Nie chciałbym przy tym sugerować, że Kot Tati jest jakimś depresyjnym traktatem o przemijaniu przebranym za komiks o zwierzaku. Nadal jest tu sporo ciepła i humoru. Tati jest przeuroczy, potrafi zachowywać się jak typowy kot, a jego obecność regularnie rozładowuje cięższe sytuacje. Cała sztuka polega na tym, że autorki nie pozwalają, aby słodycz całkowicie przykryła pozostałe tematy.
Sporo robi także oprawa graficzna. Kot Tati jest wydany w pełnym kolorze, co dobrze współgra z magicznym charakterem historii. Rysunki są miękkie, uproszczone i bardzo przyjemne dla oka, szczególnie w spokojnych scenach rozgrywających się w Gorong. Nie jest to manhwa próbująca imponować fotorealistycznymi tłami. Ważniejsze są atmosfera i emocje postaci. No i sam Tati, który najwyraźniej doskonale zdaje sobie sprawę, że jest gwiazdą tej historii.
Polska edycja Waneko jest naprawdę solidna. Tom liczy około 350 stron, ma format około 15 × 21 cm i jest w całości kolorowy. Oryginalna koreańska historia zamyka się w trzech tomach, więc nie jest to kolejna seria, przy której trzeba będzie przygotować osobny regał i testament dla wnuków.
Podsumowując, Kot Tati bardzo łatwo sprzedać jednym zdjęciem uroczego kota wyrastającego z kwiatu, ale szkoda byłoby sprowadzać tę manhwę wyłącznie do zwierzaka. Pierwszy tom jest przede wszystkim historią o rodzinie, wspomnieniach, dorastaniu i pogodzeniu się z tym, że ludzie oraz miejsca zmieniają się nawet wtedy, kiedy my sami bardzo chcielibyśmy zatrzymać je w jednym punkcie. Fantastyka dodaje całości uroku, Tati skutecznie kradnie sceny, a emocjonalna warstwa sprawia, że po zamknięciu tomu zostaje w głowie coś więcej niż tylko „ale słodki kotek”. Jeżeli ktoś lubi spokojniejsze historie, magiczny realizm oraz opowieści rodzinne doprawione odrobiną melancholii, jest to zdecydowanie tytuł wart sprawdzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.


| 