Przejdź do treści
AMPolska

Katekyo Hitman Reborn!

Typ: Manga
Autor/zy: Akira Amano
Gatunek: Akcja, komedia
Data publikacji: 2004 - 2012 (2024+, Polska)
Status: Zakończona (Wydawana, Polska)
Ilość tomów: 42 (11+ (2w1), Polska)
Wydawca: Shūeisha (Japonia), Waneko (Polska)
Ocena recenzenta: | Black


Katekyo Hitman Reborn! - Co zrobić z gimnazjalistą, który jest kiepski w nauce, sporcie, kontaktach z ludźmi i właściwie wszystkim innym? Normalny człowiek pewnie próbowałby znaleźć mu jakieś hobby, korepetycje albo przynajmniej powiedział kilka słów otuchy. Mafia ma jednak inne rozwiązanie. Wysyła mu do domu płatnego zabójcę wyglądającego jak małe dziecko i informuje chłopaka, że zostanie przyszłym bossem jednej z najpotężniejszych rodzin mafijnych. Brzmi absurdalnie? I bardzo dobrze, bo dokładnie na takim fundamencie Akira Amano zbudowała swój hit.

Tsunayoshi Sawada, znany szerzej jako Tsuna, nie cieszy się w szkole szczególnym poważaniem. Brakuje mu pewności siebie, nie ma specjalnych talentów, a na samą myśl o rozmowie z dziewczyną, która mu się podoba, jego mózg najchętniej wyszedłby z pokoju i zamknął za sobą drzwi. Wtedy w jego życiu pojawia się Reborn. Maleńki korepetytor w eleganckim garniturze szybko oznajmia, że nie przybył nauczyć Tsuny matematyki. Jest profesjonalnym płatnym zabójcą, a jego zadaniem jest przygotowanie chłopaka do objęcia stanowiska dziesiątego bossa włoskiej rodziny mafijnej. Tsuna oczywiście nie ma najmniejszej ochoty zostawać żadnym bossem i trudno mu się dziwić, ale Reborn nie należy do ludzi... a właściwie dzieci... z którymi łatwo się dyskutuje.

Jednym z pierwszych wynalazków, z którymi zapoznaje się nasz bohater, są pociski desperacji. Ich działanie prowadzi do scen tak idiotycznych, że bardzo szybko można zrozumieć, z jakiego rodzaju komedią mamy początkowo do czynienia. Tsuna dostaje drugą szansę, aby zrobić coś, czego wcześniej nie miał odwagi dokonać, przy okazji porzucając większość zdrowego rozsądku i często również garderoby. Jeżeli ktoś będzie próbował traktować pierwsze rozdziały zupełnie serio, może szybko dostać bólu głowy.

Początek Katekyo Hitman Reborn! jest bowiem przede wszystkim komedią. Kolejne rozdziały wprowadzają nowe postacie i coraz bardziej niedorzeczne sytuacje. Hayato Gokudera rozwiązuje wiele problemów za pomocą materiałów wybuchowych, Takeshi Yamamoto jest utalentowanym baseballistą, który do wielu mafijnych szaleństw podchodzi z rozbrajającym spokojem, Bianchi potrafi zamienić gotowanie w broń masowego rażenia, a Lambo jest chodzącym chaosem, któremu należałoby odebrać wszystko, co przypomina granat, zanim jeszcze przekroczy próg mieszkania.

I tutaj pojawia się coś, o czym trzeba napisać bardzo wyraźnie. Tytuł ten nie pokazuje od razu wszystkich kart. Jeżeli ktoś zna tę serię wyłącznie ze skrótów późniejszych tomów i oczekuje od pierwszej strony wielkich pojedynków, mafijnych wojen i bohaterów odpalających coraz potężniejsze techniki, początek może go mocno zdziwić. Przez pewien czas jest to niemal szkolna komedia gagowa służąca przede wszystkim zebraniu całej tej dziwacznej ekipy w jednym miejscu. Tyle że później wszystko zaczyna się zmieniać. Bohaterowie, którzy początkowo wyglądają jak chodzące żarty, dostają własne miejsce w poważniejszej historii. Relacje stworzone podczas komediowych rozdziałów zaczynają mieć znaczenie, pojawiają się prawdziwi przeciwnicy, stawka rośnie, a Tsuna zostaje zmuszony do tego, aby wreszcie zrobić coś więcej niż uciekać przed każdym problemem.

Co najważniejsze, Tsuna nie budzi się nagle jako zupełnie inny człowiek. Nadal pozostaje chłopakiem, który wolałby spokojne życie od mafijnych porachunków, ale kiedy zagrożeni są ludzie znajdujący się wokół niego, zaczyna pokazywać dlaczego Reborn w ogóle widział w nim materiał na przyszłego bossa. Dzięki temu jego rozwój nie polega wyłącznie na zdobywaniu nowych mocy. Chodzi przede wszystkim o odpowiedzialność, przyjaźń i stopniowe wychodzenie z roli Beznadziejnego Tsuny.

Tyle z fabuły i o niej, warto też wspomnieć o kresce Akiry Amano, bo pod tym względem manga przechodzi naprawdę sporą ewolucję. Pierwsze rozdziały są proste, mocno komediowe i skupione przede wszystkim na mimice bohaterów oraz gagach. Z czasem projekty postaci stają się znacznie bardziej dopracowane, kadry dynamiczniejsze, a sceny walki zaczynają prezentować się naprawdę efektownie.

Podsumowując, Katekyo Hitman Reborn! wymaga od czytelnika odrobiny cierpliwości, ale potrafi tę cierpliwość bardzo dobrze wynagrodzić. Początkowy humor nie każdemu podejdzie, część gagów jest powtarzalna, a przez chwilę można zadawać sobie pytanie, dlaczego ten tytuł w ogóle jest pamiętany jako bitewny shōnen. Trzeba dać mu czas. Gdy historia włącza drugi bieg, nagle okazuje się, że cała banda dziwaków wprowadzana przez wcześniejsze rozdziały była potrzebna, a Tsuna ma znacznie więcej do zaoferowania niż tylko efektowne bieganie w desperacji.

Jeżeli ktoś wychował się na shōnenach z pierwszej dekady XXI wieku albo zwyczajnie tęskni za długą historią, w której można obserwować rozwój bohaterów przez dziesiątki tomów, to ta pozycja jest zdecydowanie wartą sprawdzenia.



Za polskie wydanie odpowiada Waneko, które zdecydowało się na bardzo rozsądne w tym przypadku wydanie 2w1 w powiększonym formacie. Każdy tom daje około 360–400 stron lektury, więc kolekcja nie rozrasta się do czterdziestu dwóch osobnych tomów, tylko zamknie się w dwudziestu jeden grubszym tomach. Przekład dobrze radzi sobie z komediowym charakterem historii i jej specyficznym nazewnictwem. Przy takiej objętości cena również wypada rozsądnie, a dwumiesięczny tryb sprawia, że seria posuwa się do przodu w naprawdę przyzwoitym tempie.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.