Przejdź do treści

Battle Angel Alita / 銃夢


Typ: Manga
Autor/zy: Yukito Kishiro
Gatunek: Cyber Punk, Sci-Fi
Data publikacji: 1990 - 1995 (2018+, Polska)
Status: Zakończona (Wydawana, Polska)
Ilość tomów: 9 (2+ (3x 2w1, 1x 3w1), Polska)
Wydawca: Kōdansha (Japonia), J.P.Fantastica (Polska)
Ocena recenzenta: | Black


Battle Angel Alita (Edycja deluxe) - W przyszłości świat stanął nad przepaścią, ludzkość podzieliła się klasowo, a na zgliszczach starego świata powstała metropolia zwana Miastem Złomu. Brudne i obdarte z zasad miasto ma tylko kilka praw, brak zgody na posiadanie broni czy pojazdów latających. Prawa te mają zapewnić bezpieczeństwo fabrykom produkującym towar kierowany do zawieszonego nad złomowiskiem Zalem. Zalem jest miejscem odseparowanym od reszty świata, prowadzące do niego rury są naszpikowane groźnymi pułapkami, które mają na celu zlikwidować próbujących się dostać do niego intruzów z Miasta Złomu. Na padole, które służy Zalem jako wysypisko śmieci i baza zaopatrzeniowa, mieszka Ido, doktor, który pewnego dnia odnajduje na złomowisku szczątki cyborga o dziewczęcej urodzie, zabiera je do siebie i reperuje, przywracając cyborgowi pełną sprawność. Dziewczyna-cyborg nic nie pamięta ze swojego poprzedniego życia, więc Ido nadaje jej imię Alita. Sielankowa atmosfera ulega niebawem zmianie, bowiem na Alitę czekają zagrożenia, lecz ta, jak się okazuje posiada niezwykłe umiejętności przekraczające możliwości robotów bojowych.

Świat zaprezentowany w Battle Angel Alita to ciekawa interpretacja przyszłości, w której ludzkość topi się we własnej zgniliźnie, poznajemy realia Miasta Złomu od przeciętnego mieszkańca, przez łowcę nagród aż po elitę. Na każdym kroku czytelnik dostrzega jak cyborgizacja pochłania wszystkich dookoła, w sytuacji kiedy zawodzi organizm nie pozostaje człowiekowi nic poza próbą ratowania swojego zdrowia czy życia wymianą na mechaniczne części. Lekarstwa są ciężko dostępne lub pochodzą z niewiadomego pochodzenia, co często skazuje przyjmującego na większe problemy niż miał do tej pory. Do tego wszystkiego można dorzucić problemy z dostępnością zamienników takich jak kręgosłup, który jest bardzo cennym towarem na czarnym runku i ludzka tragedia staje się w oczach coraz bardziej okrutna.

W tym świecie przychodzi powrócić do życia Alicie, głównej bohaterce, która jak już wspomniałem została odnaleziona na złomowisku i odrestaurowana przez Ido. Jej twarz przypomina anioła, stąd niebawem otrzyma przydomek, wskazujący na tą cechę. Jednak jej anielska twarz i stosunkowo anielskie nastawienie niebawem przeradzają się w coś na pozór demonicznego. Alita choć nie zna swojej przeszłości, wkrótce zaczyna poznawać realia panujące w obecnych czasach i sekrety Ido, który jest łowcą nagród. Niebawem staje się jednym z wojowników powołanych do utrzymywania porządku i zaczyna odkrywać swoje niezwykłe umiejętności bojowe, dzięki którym nawet takie bestie, jak Mukaku, szerzące postrach wśród łowców stają się tylko jedną z przeszkód na jej drodze do poznania prawdy o sobie. Alita przebywa niezwykle długą drogę, bowiem cała historia rozciąga się na tle wielu lat, od anielskiego pupila Ido, Alita staje się łowcą nagród, gwiazdą Motorball, a nawet piosenkarką. Podczas pierwszej niebezpiecznej sytuacji ujawnia się u niej znajomość marsjańskiej sztuki walki znanej jako Panzer Kunst, która czyni z niej niezwykłą broń. Ido widząc jej poczynania postanawia zaimplementować jej ciało berserkera, które idealnie nadaje się do walecznych zapędów drobnego cyborga.

Sama Alita jest ciekawym przypadkiem istoty, która nie tylko szuka prawdy o swojej przeszłości, o tym kim była i w jakim celu została stworzona, ale poszukuje również swojego miejsca w otaczającym ją świecie. Jest zadziorna, pewna siebie i nieustępliwa. Ido niejednokrotnie będzie musiał podążać za swoją ulubienicą i starać się wyciągać ją z kłopotów, które tak naprawdę sama potrafi naprostować. Jej burzliwe nastawienie często sprowadza na nią nowych wrogów, jednak jej pierwiastek anioła sprawia, że zyskuje również przyjaciół. To właśnie jej relacje z wrogami i przyjaciółmi sprawiają, że dojrzewa odczuwając takie doznania jak miłość, rozpacz czy chęć udowodnienia wartości swojego istnienia.

Alicie towarzyszy bogata gama postaci, zaczynając od Ido, który ją odnalazł i odbudował, Yuugo, którego pokochała, przez mechaników, sportowców i łowców nagród, aż po odwiecznych wrogów jak Zapan, który wkrótce po poznaniu bohaterki doprowadza się do obsesji na punkcie zemsty. Wracając do Ido, to można rzec, że sprawia wrażenia dobrego człowieka z ojcowskimi zapędami względem Ality, chęć wspierania jej często przybiera różnorakie kształty, choć zdarzają się chwile, gdy próbuje dotrzeć do niej przez brudne sztuczki. Prawie każdy z bohaterów, któremu dane jest pojawić się na więcej niż na kilka stron, jest ukazany w niejednoznacznym świetle, mają oni swoje wewnętrzne rozterki, problemy czy nawet poważne kłopoty, które w konsekwencji kończą się nawet utratą życia. Postacie otaczające Alitę są w wielu przypadkach punktem zapalnym do jej wewnętrznych zmian, bywają zarówno odskocznią od problemów i kłopotów, jak i centrum zagrożenia życia jej bliskich.

Yukito Kishiro zdecydowanie stworzył świat brutalny, na łamach kart mangi czekają na czytelnika litry rozlewającej się krwi oraz oleju, a także masa scen, w których zarówno ludzkie kończyny jak i mechaniczne części są miażdżone i roznoszone w najmniejsze kawałki. To co różni brutalne sceny z Battle Angel Alita od paskudnych horrorów, takich jak te od Ito, to na pewno brak ukazywania zmasakrowanych ludzkich wnętrzności, a także ilustracje, które nie budzą obrzydzenia w sytuacjach, gdzie różnej maści mechaniczne potwory zabierają się do walki z główną bohaterką. Poza brutalnymi scenami walk mamy tutaj również sporo wulgaryzmów, bez których nie wyobrażam sobie tych owocnych dyskusji bohaterów. Wiele nagości na tle dwóch tomów edycji deluxe nie dostrzegłem, choć oczywiście w niektórych scenach występuje. Zdecydowanie jest to pozycja dla starszego czytelnika, nie tylko ze względu na przemoc pojawiając się w historii, ale także dla pojęcia opisywanego świata. Kishiro ewidentnie lubuje się w sztukach walki, różnorodnych broniach, a także w naukowych realiach, te na szczęście są tłumaczone w adnotacjach tuż pod kadrami.

W kwestii wizualnej można opisać dzieło Kishiro jako coś, co się rozwija podobnie jak główna bohaterka mangi. Kreska w pierwszych etapach nie jest porywająca, lecz z każdym rozdziałem i tomem widać znaczący progres. Kadry z pustych teł zaczynają zmieniać się w tętniące życiem okolice, na każdym kroku widać brudne budynki i różnego rodzaju cyborgi i ludzi. Pojedynki takie jak te na arenach Motorball zaczynają przypominać dynamiczne zawieruchy, w których autor stara się oddać każdy szczegółów towarzyszący ruchom i atakom bohaterów.

Podsumowując Battle Angel Alita nie stała się kultowym tytułem w cyberpunkowym gatunku z przypadku. Jest to niezwykła opowieść o cyborgu, który staje się z każdym dniem bardziej bogaty w ludzkie cechy niż nie jeden człowiek zapakowany w blaszane ciało. Bohaterka razem z postaciami towarzyszącymi tworzy wspaniałe widowisko, z którego czytelnik wyłapuje wiele moralnych i etycznych rozterek, bólu i cierpienia oraz małych radości, które wynikają z podejmowanych decyzji, a to wszystko w otoczce emocjonujących pojedynków i plot twistów.



Za polskie wydanie mangi Battle Angel Alita odpowiada wydawnictwo J.P.Fantastica. Wydawnictwo wydało odnowioną edycję deluxe, dzięki której czytelnik ponownie może wrócić do historii, którą mógł poznać w starszym, dziewięciotomowym wydaniu. W nowej edycji otrzymujemy system tomów 2w1, powiększone ilustracje dzięki olbrzymiemu formatowi B5, a także rozszerzone tłumaczenie, dzięki większym dymkom na dialogi. Nie brakuje wielu wyjaśnień od tłumacza, który postawił na staranne wyjaśnienie zagadnień z kategorii nauk i broni. Wydanie spełniło moje najśmielsze oczekiwania, jest to pierwsza tak duża manga w mojej kolekcji i uważam, że to trafiona zmiana. Wydawnictwo umieściło w wydaniu kolorowe strony, a druk został wykonany na standardowym białym papierze. Całość została otulona gładką obwolutą. Błędów w tłumaczeniu nie znalazłem, słyszałem różne pogłoski o cięciu kadrów, sam niestety nie miałem większego styku z innymi wydaniami, więc mogę tylko rzec, że w tej edycji kadry wypadają dobrze. Cena za tom jest jak najbardziej uzasadniona. Istnieje również edycja z twardą okładką, ja zrecenzowałem na podstawie edycji z miękką, więc nie ujawnię jak ma się ona w użytku.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.