Ważna informacja News: Konkurs: Turniej Przetrwania - Drugi Etap

Polecamy

ostatnie newsy

Pluto / プルートウ


Typ: Manga
Autor/zy: Osamu Tezuka, Naoki Urasawa (scenariusz), Naoki Urasawa (ilustracje)
Gatunek: Dramat, kryminał
Data publikacji: 2003 - 2009 (2011 - 2013, Polska)
Status: Zakończona (Zakończona, Polska)
Ilość tomów: 8 (8, Polska)
Wydawca: Shōgakukan (Japonia), Hanami (Polska)
Ocena recenzenta: (10/10)


Pluto - Futurystyczny świat, w którym roboty żyją na równi z ludźmi. A bardziej zaawansowane wersje niczym się już kompletnie nie różnią i czasem się trzeba zastanowić czy to jest człowiek czy jednak robot, a może robot z ludzkimi uczuciami? Ale czy taki robot istnieje? Czy maszyna może mieć jakiekolwiek uczucia? Przekonacie się czytając właśnie tę mangę.

Komiks opowiada o losie siedmiu najbardziej zaawansowanych na świecie robotów. Na początku jednak w dziwnych okolicznościach ginie jeden z nich i rozpoczyna się śledztwo, na którego czele staje Gesicht, pracownik niemieckiego Europolu, który okazuje się również być robotem i to nie byle jakim robotem bo należy on właśnie do grupy siedmiu najlepszych na świecie. Wkrótce potem ginie również stwórca pierwszego robota, a nasz agent zauważa, że dokonał tego ten sam zabójca ponieważ zostawił na miejscu zbrodni taki sam znak rozpoznawczy jaki był przy robocie, a mianowicie tym znakiem były ułożone rogi. Po pewnym czasie roznoszą się plotki, że mordercą pierwszego robota jest niejaki "Pluto". Ale co to jest to całe "Pluto"? Tego nie wie kompletnie nikt. Gesicht będzie musiał rozwikłać tę tajemnicę, a upływający czas będzie działał mocno na niekorzyść naszego agenta.

Tyle fabuły wam powinno wystarczyć. Powiem szczerze, że mangę czytałem już dawno, ale zrobiła na mnie takie wrażenie, że nie potrafiłem o niej nic napisać. Nawet streszczenie zalążku fabularnego stało się kłopotliwe.

Oprócz głównego wątku z poszukiwaniem tajemniczego mordercy zwanego „Pluto”, akcja toczy się też na sferze politycznej. Najprościej będzie jak porównam ten wątek z wątkiem bardzo dobrze znanym większości fandomu, czyli wojny Ishvalskiej w "Fullmetal Alchemist" (jak ktoś nie zna to moim zdaniem tytuł obowiązkowy dla każdego fana M&A). Może troszkę za bardzo to spłycam, ale chodzi mniej więcej o to samo, kto tak naprawdę zaczął, kto jest winny i kto spiskował przeciw komu. Niektórzy mogą tu się doszukiwać wzniosłych alegorii do obecnych wydarzeń, czyli misji pokojowych USA względem bliskiego wschodu, ale ja osobiście aż tak na poważnie tych przesłanek nie traktowałem.

Ogólnie historia jest dość dobrze zbudowana i w fajny sposób opowiedziana. Bohaterowie też są świetnie wykreowani i wyraziści. Czuć po prostu, że to wielki rozbudowany świat i nie ma się wrażenia, że coś pominięto, że któraś z postaci została potraktowana po macoszemu. Każdy odgrywa w historii swoją rolę i dostaje w niej tyle i moim zdaniem powinien dostać. Dodatkowo to wszystko jest oprawione w naprawdę niezłą i dopracowaną kreską.

Warto by było wspomnieć, że cała manga oparta jest na geniuszu nieżyjącego już Osamu Tezuki, którego spora część fandomu uważa za prekursora, wręcz za odkrywcę anime i jednego z najwybitniejszych twórców mangowych. To właśnie jego tytuł ("Astro Boy") był jednym z pierwszych jakie zekranizowano w 1963 roku. Większość postaci z "Pluto" jest zaczerpnięta właśnie ze starego klasyka. Niestety nie potrafię się w żaden sposób odnieść do pierwowzoru bo nie dane mi było go poznać. Jednakże nieznajomość pierwowzoru w ogóle nam nie przeszkadza w tym aby cieszyć się z czytania "Pluto". To naprawdę kawał porządnej mangi, która porusza, trzyma w napięciu, cieszy oko i umysł. Na chwilę obecną, czyli rok 2013 jest to chyba najlepszy tytuł dostępny na naszym rynku. Gorąco polecam każdemu, po prostu każdy kto kupuje mangi musi mieć to na półce, od dnia kiedy to skończyłem stwierdziłem, że jak ktoś ma sporą kolekcję a nie ma w niej "Pluto" to nie będę traktował tego kogoś jako poważnego kolekcjonera tylko jak dziecko zbierające same popularne shōneny.



W Polsce za wydanie tego tytułu odpowiedzialne jest wydawnictwo Hanami. Manga jest wydana bardzo solidnie. Duży format, ładne okładki, dobra jakość druku i papieru, każdy tomik jest naprawdę wart swojej ceny nie tylko ze względu na formę wydania, ale też na samą treść. Tłumaczenie na poziomie, korekta też, chyba przez całą serię ośmiu tomików trafiła mi się jedna niegroźna literówka więc nie ma na co narzekać.


Recenzent: Darknes
Recenzowane w oparciu wydania Hanami
Skomentuj/Oceń: Pluto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy