• 1. Morex - 49
  • 2. Darknes - 45
  • 3. LuigiN2000 - 23
  • 4. KaKa - 20
  • 5. gothic012 - 19
  • 6. Bulma 3310 - 16
  • -- -- --
  • Pełny ranking

Kuroko's Basket / Kuroko's Basketball / 黒子のバスケ


Typ: Manga
Autor/zy: Tadatoshi Fujimaki
Gatunek: Komedia, akcja, sport.
Data publikacji: 2008 - 2014 (2014+, Polska)
Status: Zakończona (Wydawana, Polska)
Ilość tomów: 30 (17+, Polska)
Wydawca: Shūeisha (Japonia), Waneko (Polska)
Ocena recenzenta: (7/10)


Kuroko's Basket - Zanim przejdę do właściwej opinii, chciałbym poruszyć jedną kwestię, nigdy nie czytałem ani nie oglądałem żadnej innej sportówki, więc nie mogę obiektywnie porównać tego tytuły z innym dziełem.

Skoro formalności mamy już są sobą, to przejdę do dania głównego, "Kuroko no basket" to manga o koszykówce, protagonistą jest tytułowy Kuroko, który był kiedyś graczem "legendarnego" pokolenia cudów, którego członkowie teraz, jak sam Kuroko skupili się na solowej karierze w osobnych drużynach. Kuroko razem ze swoimi nowymi kolegami z drużyny chce pokonać swoich dawnych towarzyszy i wybić przy tym swoją drużynę na sam szczyt, tak mniej więcej wygląda fabuła tytułu (choć przyznam się szczerze że nieco to uprościłem), a jak prezentują się bohaterowie? Sam Kuroko moim zdaniem nie jest typem interesującego protagonisty wiąże się to oczywiście z tym, że taki był zamysł by nasz bohater nie był zbyt wygadany i zazwyczaj zachowywał stoicki spokój i o ile nie przeszkadzało by mi to przy postaci drugoplanowej to przyznam, że ciężko mi było śledzić losy tak mało wyrazistej postaci (ale przyznam szczerze, że ma on też swoje "momenty") właśnie skoro jesteśmy przy drugim planie to w drużynie kuroko najbardziej charakterystycznym bohaterem jest Kagami, który jest praktycznie przeciwieństwem naszego głównego bohatera, jest porywczy i mało subtelny, reszta drużyny (nie licząc jeszcze dwóch zawodników) stanowi raczej tło dla samych rozgrywek i sporadycznie odgrywa jakąś znaczącą role w fabule i meczach, a co się tyczy samego pokolenia cudów to spodobało mi się to, że autor nie zrobił z nich typowych antagonistów i można z nimi sympatyzować, ba autor nawet zaplanował dla nich charakter development co oczywiście jest zawsze dużym plusem.

Jeśli chodzi kreskę to rysunki z początkowych rozdziałów są raczej nudne, ocierając się nawet o brzydotę ale z czasem autor nabiera pewności przy ołówku i rysunki zaczynają w końcu nabierać charakteru i dynamiki (skok jakości między pierwszym i na przykład dziesiątym tomem jest zauważalny)

Humor w mandze jest bardzo nierówny bo o ile trafiały się dobre gagi to były też takie, których poziom żenady przebiłyby memy z kwejka (naturalnie te mniej śmieszne gagi się czasem powtarzają).

Skoro już drugorzędne kwestie mamy z głowy to wróćmy na chwilę do fabuły, jeśli chodzi o samo pokolenie cudów (ale także innych przeciwników naszej drużyny) to znajdują się tam zarówno postacie jednowymiarowe, jak i dużo ciekawsi bohaterowie (do tych mniej schematycznych postaci głównie należy samo pokolenie cudów), przeszkadzały mi też początkowe "fillerowe" mecze, które nie miały większego wpływu na fabułę, a były miejscami dość nużące i niby miało to pokazać jak wykazują się nasi bohaterowie na boisku, ale jestem pewien, że nic byśmy nie stracili gdyby takie spotkania zostały skrócone lub pominięte (jak na późniejszym etapie historii), przejdźmy do kolejnego i moim zdaniem wręcz kluczowego motywu produkcji, (który wywołał dość sporą kontrowersje wśród czytelników) czyli "super-mocy" więc niech to szybko sprostuje, o ile taki superman nagle nie zaczyna grać z naszymi bohaterami w kosza (ci co czytali komiksy z lat 60 wiedzą, że człowiek ze stali bardziej preferuje baseball) to faktycznie niektóre techniki i zagrania nieco kontrastują z rzeczywistością, ale nie jest to coś na co nie da się przymknąć oka (przynajmniej na obecnym etapie historii, zdarzają się też bardziej przyziemne głupotki jak na przykład to że jeden z bohaterów potrafił bez problemu radzić sobie w dowolnym sporcie ale dopiero koszykówka okazała się być dla niego wyzwaniem).

Wracając do stylów gry to czas by poruszyć tą w kwestie w kontekście bohaterów, więc Kagami jest bardzo agresywnym i dobrze wysportowanym graczem lecz wciąż ma przed sobą długą drogę i tu pomaga mu Kuroko, który staje się dużym wsparciem dla swojej drużyny i właśnie Kagamiego dzięki swojej technice zmyłek, nie byłoby w tym przecież nic dziwnego każdy zawodnik musi choć trochę umieć wykiwać swojego przeciwnika, Kuroko właściwie w 75% opiera swoją grę na odwracaniu uwagi, lecz także inni bohaterowie mają swoje charakterystyczne umiejętności, które znacząco wpływają na balans gry, więc tak mi taki motyw nie przeszkadza ale wiele osób podchodzi sceptycznie wobec tego elementu, więc jeśli czytelnik jest w stanie zaakceptować taką konwencje to myślę że będzie dobrze bawić przy kolejnych meczach.

Skoro mamy już wszystkie ważniejsze kwestie za sobą, to krótko podsumowując stwierdzam, że "Kuroko's Basket" to przyzwoity tytuł, który jest wart uwagi, ma swoje wady i może odstraszyć, ale myślę że przynajmniej te 16 tomów jest warte uwagi.



W Polsce za wydanie tego tytułu odpowiedzialne jest wydawnictwo Waneko. Jeżeli chodzi o samo wydanie, wydawnictwo wykonało kawałek świetnej roboty i nie można za wiele zarzucić rodzimemu wydaniu, przekład wypada bardzo dobrze.


Recenzent: PunishedVenom
Recenzowane w oparciu wydania Waneko
Skomentuj/Oceń: Kuroko's Basket
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms