Ważna informacja News: Recenzja: Sonic Forces

Polecamy

ostatnie newsy

GYO / ギョ


Typ: Manga
Autor/zy: Junji Ito
Gatunek: Horror, kryminał, tajemnica
Data publikacji: 2002 - 2002 (2013, Polska)
Status: Zakończona (Zakończona, Polska)
Ilość tomów: 2 (2w1, Polska)
Wydawca: Shōgakukan (Japonia), J.P.Fantastica (Polska)
Ocena recenzenta: (8/10)


GYO - Z pozoru niegroźna historia młodej pary spędzającej wakacje na Okinawie przeradza się w obrzydliwy horror. Główni bohaterowie Tadashi i Kaori postanawiają uciec do Tokio przez dziwnymi stworami, które wyszły z morza jednak niedługo przekonują się, że ich ucieczka była bezcelowa bo całą Japonię ogarnia straszliwy odór, odór śmierci, który żyje własnym życiem.

Ito to mistrz tworzenia poskręcanych, obrzydliwych horrorów. "GYO" może nie jest tak dobre jak "Uzumaki" ale naprawdę potrafi obrzydzić każdemu czytelnikowi życie, przez pierwsze kilka dni po lekturze lepiej powiedzieć mamie aby nie planowała robić na obiad ryby. Historia potrafi wciągnąć i dosyć szybko pochłania się te 400 stron. Na początku byłem sceptycznie nastawiony do tytułu bo widziałem już anime, jednak przekonałem się, że adaptacja jest strasznie pogmatwana i nie trzyma się pierwowzoru. Mimo znajomości historii z anime, manga mnie zaciekawiła w wielu aspektach.

Bohaterowie. W anime był niepotrzebny fanserwis, dodane kilka zbędnych postaci i w ogóle odmienne charaktery bohaterów. Kaori w mandze jest postacią strasznie irytującą, niemalże ją znienawidziłem, a jak działa jej się krzywda to byłem z tego faktu zadowolony, samolubna, egoistyczna, nie potrafiąca niczego zrobić sama i wiecznie narzekająca kobita potrafi naprawdę mocno poirytować jednak w końcowej fazie zrobiło mi się jej żal, więc mimo wszystko autor całkiem nieźle to wszystko wykreował. Kreska jest klimatyczna, to po prostu kreska horroru mistrza Ito, i tyle.

Sam pomysł z chodzikami jest troszkę bez sensu, można się na siłę doszukiwać niedociągnięć ale jakbym miał się czepiać, to "Uzumaki" miało też irracjonalne rozdziały, to właśnie czyni horrory Ito wyjątkowymi, bo są dziwne, straszne i obrzydliwe. Takie miały być w zamierzeniach i dobrze sprawdzają się w swej roli.

Na końcu dostajemy dwie dodatkowe historie pt. "Dramat pod głównym filarem" i "Uskok na górze Amigara". O ile ten pierwszy wywołał u mnie zdziwienie i pusty śmiech, bo był totalnie głupi, tak druga historia była dziwnie straszna i niepokojąca. Ukazanie ludzkiej obsesji, uporu i ciekawości w dość specyficzny sposób, aż mnie ciarki przeszły na końcowych stronach. W dwóch słowach, warto kupić. Jeśli ktoś lubi mangowe horrory, a szczególnie jeśli podobało mu się "Uzumaki" to gorąco polecam. Warto to mieć chociażby dla samych historii dodatkowych, które dodają mandze większej atrakcyjności, niektórzy twierdzą, że nawet więcej niż główna historia.



W Polsce za wydanie tego tytułu odpowiedzialne jest wydawnictwo J.P.Fantastica. Tytuł został wydany w cyklu Mega Manga, całość liczy sobie 400 stron i kosztuje 44,99 zł. Jeśli dla kogoś za drogo niech czyha na promocję bo polskie wydanie jest naprawdę dobre. W porównaniu do innych Mega Mang "GYO" wydaje się być o wiele bardziej poręczniejsze i nie ma się wrażenia, że jak za mocno się otworzy to się złamie grzbiet, a nawet jeśli komuś się to zdarzy to manga ma bardzo fajną obwolutę.






Recenzent: Darknes
Recenzowane w oparciu wydania J.P.Fantastica
Skomentuj/Oceń: GYO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy