Ważna informacja News: Konkurs: Wielka Bitwa

Polecamy

Forum > Dragon Ball > Premiery
Temat: Dragon Ball Super 128 - Opinie
Dodane: 18.02.2018 20:59 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1448
Nadchodzi ta "siwizna", kiedyś się z tego śmiałem gdy widziałem w internecie przeróbki Goku z przemalowanymi włosami. Teraz już mnie to nie bawi, a jedynie rozczarowuje, choć do uczucia rozczarowania zdążyłem już bardzo mocno przywyknąć więc nie widzę problemu. Teraz pozostała już tylko ciekawość.
Jak jeszcze zepsują DB?
To pytanie jest jedną z głównych przyczyn dla, których oglądam to biedne anime.
Szkoda, że Super już się kończy, bo miałem nadzieję na kolejny turniej, tym razem z najpotężniejszym antagonistą w dziejach: https://orig00.de...bptghb.png

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 18.02.2018 21:17 /
Harrymaster - Profil - user - 10% - 192
Na zapowiedzi wygląda to jeszcze całkiem spoko. Świecący biały kolor jako rozwinięcie tych jaśniejszych cieni na włosach przy omenie czy jak to nazwać. Świeciły, ale jeszcze nie do końca. Cała reszta oprócz mocniejszej aury wygląda podobnie. No ale jak ten blask zniknie to zostaje taka siwizna...

-
Dodane: 18.02.2018 21:36 /
danielak - Profil - user - 0% - 64
Przypomnial mi się atak na ssj4 że nie może byc to forma super saiyana bo ma czarne wlosy a wszyscy super saiyanie maja żółte włosy... to były końcówki lat 90...



Rok 2018...............

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 18.02.2018 21:52 /
Kzdz - Profil - user - 0% - 10
Nie czytałam nowych komentarzy, ale...
Vegeta. Zasłużył na miano jednego z najlepszych wojowników. On nie włączy siłą, a miłością i dumą. Przykład, że ciało jedynie psychiką jest w stanie osiągnąć to czego pragnie, ale...
Goku. Walczy siłą i miłością w jednym. Siła sama w sobie (jak Jiren), a miłość? Dał ja Vegeta. I to kolejny raz. Jest to błąd, bo Goku pokazuje, że nie ma swojego zdania (zdanie podbite poświęceniem 17). Nie myślał o Chichi, ani o synach. Myślał o rywalu i przyjacielu, czyli właśnie o Vegecie(głównie). Osiągnął sukces łącząc te dwie kwestie. Trochę wszystkich emocji na raz.
Ogólnie i tak moment wrażenia pierwszego UI dla mnie nie pokona nic. Nawet pokonanie bariery częściowego UI. Jak nigdy spojlery mi nie przeszkadzały tak teraz gdy dowiedziałam się o nowej formie... Dało mi to lekki ból xd
Odcinek na plus u Vegety. Duży, dlatego że zawsze to Goku był dla mnie mistrzem.

-
Dodane: 18.02.2018 22:13 /
MatiX1988 - Profil - user - 0% - 18
Jak powinien się skończyć DBS? Moim zdaniem przesadzili troche z nowymi poziomami mocy typu Blue, Rose, UI, USSB u Vegety i PUI u Goku. Moim zdaniem GOD powinien byc ostateczna formą, bo God to było coś nowego, odświeżenie mocy, coś nadzwyczajnego. A późniejsze poziomy takie jak Blue itd. to wszystko to samo tylko kolor inny - dla mnie to beznadzieja i zero kreatywności, moim zdaniem najlepiej by było jakby po Godzie prawdziwą ultimate formą było SSJ4 bo ta forma jest najbardziej przekozacką i doskonałą formą, a powinno być tak że aby osiągnąć SSJ4 musisz osiągnąć najpierw boską moc by później uzyskać doskonałą formę SSJ4. I tak moim zdaniem powinien zakończyć się DBS, że Goku osiągnąłby SSJ4 i wszystkich by zgładził, nawet Beerusa, a wtedy Whis widząc to że Goku stał się tak potężny, że aż Bogowie nie stanowią mu żadnej przeszkody, to chcąc temu zapobiec użyłby całej swojej mocy aby cofnąć czas i wymazać wspomnienia wszystkim aż do momentu gdy został przedstawiony UUB w DBS i dzięki takiemu zabiegowi można byłoby połączyć koniec DBS z początkiem DBGT. Dla mnie tak byłoby idealnie!!!!!s=

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 18.02.2018 22:19 /
Kzdz - Profil - user - 0% - 10
I zabrakło mi kwestii takiej drobnej xd
Kiedy Vegeta pokonał Sajanusza Boga, Whis powinien dogryźć Berusowi żeby nie narażał się Vegecie jak wtedy gdy uderzył Bulme, bo może by wyszło inaczej gdyby Vegeta miał siłę jak teraz :-) Ale to luźna myśl na koniec :-)

-
Dodane: 18.02.2018 22:25 - Edytowane przez malowiem /
malowiem - Profil - user - 0% - 9
szczerze mówiąc to dobijacie mnie jak was czytam

ssj-siła
kaioken-siła
ssj2- jakieś wyładowania-siła
ssj3-dłuższe włosy-wysoki drenaż staminy-siła

god-siła-inny rodzaj ki-drenaż staminy
blue-siła-full ki control [co umożliwia kaiokena] oraz leczenie staminy
UI- autopilot+siła

anime słabo to wszystko wyjaśnia, chociaż w sumie to już te poziomy tłumaczyli, ale wasza głupota jest autentycznie dobijająca

hurr tylko zmieniają kolory durr

nie, każdy z tych trzech nowych poziomów ma inny unikalny efekt, jedyne co mnie w nich wkurza to brak konsekwentnej animacji, oraz tego że seria anime gorzej się prezentuje od kinówek [aura i kolory]

od 30 lat w tej serii wygląd zmieniał się nieznacznie a rósł poziom siły, czego wy oczekujecie... kolory są dobre, to animacja kuleje

a co do odcinka, wkurza mnie to jak niezrozumiała jest moc jirena, niby wali tak by to zakończyć, a jednak chyba mu nie bardzo na tym zależy

oni w tym toei to są serio jacyś piep...ęci na mózg, oni coś ćpają że tego nie widzą?

edit;

ostatnie 3-5 minuty to majstersztyk tak szczerze : D
jeszcze ta piącha sprzedana jirenowi, ja pier...lę :d ale to było satysfakcjonujące, zwłaszcza po tym jak się okazało że jiren ma gdzieś wszystkich i chce zmarnować życzenie

osobiście i tak podejrzewam że goku zażyczy sobie "pozbaw bogów mocy usuwania"

-
Dodane: 19.02.2018 01:20 - Edytowane przez szeder /
szeder - Profil - user - 0% - 35
Kzdz napisał/a:
Nie czytałam nowych komentarzy, ale...
Vegeta. Zasłużył na miano jednego z najlepszych wojowników. On nie włączy siłą, a miłością i dumą. Przykład, że ciało jedynie psychiką jest w stanie osiągnąć to czego pragnie, ale...
Goku. Walczy siłą i miłością w jednym. Siła sama w sobie (jak Jiren), a miłość? Dał ja Vegeta. I to kolejny raz. Jest to błąd, bo Goku pokazuje, że nie ma swojego zdania (zdanie podbite poświęceniem 17). Nie myślał o Chichi, ani o synach. Myślał o rywalu i przyjacielu, czyli właśnie o Vegecie(głównie). Osiągnął sukces łącząc te dwie kwestie. Trochę wszystkich emocji na raz.
Ogólnie i tak moment wrażenia pierwszego UI dla mnie nie pokona nic. Nawet pokonanie bariery częściowego UI. Jak nigdy spojlery mi nie przeszkadzały tak teraz gdy dowiedziałam się o nowej formie... Dało mi to lekki ból xd
Odcinek na plus u Vegety. Duży, dlatego że zawsze to Goku był dla mnie mistrzem.



Pewno w Twojej wypowiedzi znajdzie się kilka trafnych uwag, ale skonkretyzuj... Jaką miłość dał księciunio?? Odwieczna rywalizacja, spoko, ale miłość???


Wiadomość doklejona:
Swoją drogą, podsumowując serię, bo się (nie)uchronnie kończy.
Fabuła, w miarę, aż tak bardzo nie odbiega od zetki (plus mimus minus).
Grafika, animacja itp. były lepsze i gorsze momenty... ujdzie w tłumie, szczególnie dla tak przeciętnie nie-artystycznej duszy, jak moja.
Ale tak wybitnie spier... poziomy mocy... hola hola, Pane Akira, zarobek na grach i figurkach to jedno, ale lekkie wysilenie się, coby syfu nie było, to secundo. Nie zaimponowałeś mi Pan, wcale a wcale.
Pamiętam, jak się kiedyś starłem, bodajże z Kaką, n/t zdolności Freezy (czy androidów) do powiększania mocy (swoją drogą, szkoda, że przestał się udzielać, miał wiele trafnych spostrzeżeń).
Super udowodnił, że nie miałem racji (choć i bez tego szacun dla faceta, mieliśmy w tej opcji zupełnie odmienne zdania, ale zawsze dobrze się go czytało, łebski facet). Ale super udowodnił zarazem, że przed nim ciężko było w czymkolwiek mieć rację. Seria-frejk...
Pozdrawiam "hejterów", bo moje serce zawsze było z Nimi.
A z obrońców Bartka, bo choć to naczelna jednostka broniąca, w sumie przegranej sprawy, to mimo banów itp. zachował klasę i daje się go czytać ze zrozumieniem. W przeciwieństwie do innych.

-
Dodane: 19.02.2018 01:23 /
Gokan323 - Profil - user - 20% - 321
Nowe kolorki są niepotrzebne i psują... ale poczekajmy jeszcze na efekt w kolejnym odcinku.
Chcę dodać od siebie, że wszyscy przesadzacie. To anime mimo swoich wad, dało mi i myślę, że nie tylko mi, dużo frajdy. Niektóre elementy DBS były genialne, wiele innych ssało, jednak nadal co niedziela świetnie się bawiłem. Przestańcie wszyscy zrzędzić, marudy ;)
Co do odcinka - podobała mi się nieustępliwość Vegety, bezradność Goku i oczywiście były ciarki, gdy załączył się soundrack Ultra Instynktu.
Pozdrawiam wszystkich fanów :d

----- Podpis --------------------
Ka.Me.Ha.Me.HA!! >>>>>>>
-
Dodane: 19.02.2018 01:54 /
szeder - Profil - user - 0% - 35
Gokan323 napisał/a:

Co do odcinka - podobała mi się nieustępliwość Vegety, bezradność Goku i oczywiście były ciarki, gdy załączył się soundrack Ultra Instynktu.
Pozdrawiam wszystkich fanów :d



Fakt, stare, dobre motywy plus UI (bez blanco, nie widziałem, nie oceniam) - to plusy


-
Dodane: 19.02.2018 06:18 /
redi87 - Profil - user - 50% - 1449
Kzdz napisał/a:
I zabrakło mi kwestii takiej drobnej xd
Kiedy Vegeta pokonał Sajanusza Boga, Whis powinien dogryźć Berusowi żeby nie narażał się Vegecie jak wtedy gdy uderzył Bulme, bo może by wyszło inaczej gdyby Vegeta miał siłę jak teraz :-) Ale to luźna myśl na koniec :-)


Obejrzyj w mandze walke beerusa z Vegetą a zmienisz zdanie :-D.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 19.02.2018 08:52 /
Regis819 - Profil - user - 0% - 79
Ja myślę że trzy rzeczy psują nam odbiór:

1. spojlery - twórcy non stop nas bombardują spojlerami (intro, materiały promocyjne, tytuły odcinków - ludzie czy nie da się wymyślić tytułu bez określania fabuły!) przez co brak jest napięcia i zaskoczenia

2. wtórność rozwiązań - mechanizm jest bliźniaczy do tego co znamy z DBZ. Gdyby przkładowo nie zmarnowano pierwszej przemiany w UI która naprawdę była magiczna i przyładowo Goku wywaliłby Jirena a okazałoby się że potem najsilniejszy jest Toppo God of Destruction, wywala on Goku a pokonuje go rzutem na taśmę Vegeta MBlue to już by był jakiś zwrot fabuły ....

3. Brak krwi/siniaków - sorry ale jak we mnie mają się pojawić emocje jeżeli okładany i obijany vegeta ma jedno żałosne limo jak z odcinka o Tomie i Jerrym ?
Gdyby vegeta broczył krwią to byłaby dramaturgia. Niestety tego się nie przeskoczy. Powaga i różnica pomiędzy zwykłą bajką a pełnokrwistym anime zawsze dla mnie i dla wielu brała się z realizmy. Złamań kończyn, krwi, kontuzji, śmierci....


Poziomów mocy już nie komentuję bo walki base Vegety i Goku z Jirenem nie kumam. Wiadomo Jiren się ograniczał :)

-
Dodane: 19.02.2018 09:21 /
Bartek30 - Profil - user - 100% - 5341
Regis819
Co do punktu 3 braku krwi, to czytałem komentarz jednego z twórców, to nie jest tak że oni nie chcieli robić krwi, a po prostu NIE MOGĄ bo... cenzura.

Nie wiem jak to tam działa, że w innym anime które leci przed czy po DBS jest krew a w DBS nie, no ale tym się zasłonił, że nie mogli jej zrobić i tyle.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 19.02.2018 10:33 /
Bohnart - Profil - user - 50% - 1170
W sumie nie było źle.
Animacyjnie w miarę (za wyjątkiem momentu przekazywania energii przez Vegetę, wszystkich statyccznych szarż i aury Sona po otrzymaniu ki Vegety).
Choreograficznie dno. Tylko strzelanie ki blastami przez Sona gdy zrobił salto za Jirena mnie zachwyciło.
Storyboardy to dno. Rzuty na profil, z boku (oba płaskie, bez jakiegokolwiek kątu) i do tego generyczne pozy. Regóła trójpodziału ekranu i tylko ona.

Fabularnie fajnie ale kolejne pieprzenie Vegety o Cabbie mam za minus. Po prostu za wiele tego. Męczy i nudzi. Ale sam Veggy przypominał siebie z buu arcu gdzie zarówno łapał że Son jest lepszy, dbał o rodzinę ale potrafił stać przy swoich ideałach.

Walka na base logiczna. Brakowało tego. Oni na base powinni walczyć tak już od jakiegoś czasu a Jiren z nimi bawić w oczywisty sposób tak jak Freeza na Namek. Wtedy nikt by nie miał wtf o nieskończoną regenerację czy to, że raz mogą go młucić na blue a raz nie. No i czemu on ich po prostu nie wywali. Znacznie bardziej arogancki i pyszałkowaty Jiren nie dość że by miał jakiś charakter to jeszcze by tą idee sprzedał.
Ale nie, mamy cyrk, klauna za ich boga i główny numer dnia w postaci żelbetonowego kloca Jirena.

Ogólnie odcinek typu 'meh'. Ale na pewno nie z tych gorszych. Po prostu.. ni, umówmy się, to jest zapchajdziura. A na 4 epek przed końcem chciałbym coś więcej.

-
Dodane: 19.02.2018 11:10 - Edytowane przez Pieluch78 /
Pieluch78 - Profil - user - 0% - 12
Caly ten Jiren jest kompletnie bez charakteru ... Obejrzalem sobie raz jeszcze odcinek 121 z tym olbrzymem Anilaza - moim zdaniem to byl ciekawy przeciwnik - mial zlowrogi glos, wielkosc, szybkosc, wiele technik walk byl roznoraki i przerazajacy. Sial zniszczenie na arenie, zwyczajnie... wszedzie byl rozpierdziel :) Nie powinien miec zadnych slabych stron itp. no ale to mial byc boss na 1 odcinek.

Wciskaja nam po prostu kit ze Jiren jest najsilniejszy bo ma UI i tak dalej, ale nie pokazuja tego - on ciagle sie tylko boksuje. Wezcie chlopaki zobaczcie jeszcze raz ten odcinek 121 i mysle ze mogliby calkowicie inaczej fabula pokierowac, zreszta jak nie pierwszy raz.


Taki teraz troche off top - Wiecie dlaczego nie ma tak naprawde buu buu ? To obejrzyjcie sobie jeszcze raz DBZ - jaki on posiadal olbrzymi i szeroki wachlarz roznorakich technik, czasem mialo sie wrazenie ze wymysla na poczekaniu - moim zdaniem nie chcialo im sie rysowac, czy tez nie maja czasu na to zeby w co drugim odcinku pokazywac jego nowe techniki - w calym DBsuper to tak naprawde jest tylko boksowanie, zblizenie na twarz oraz ki blasty, po najnizszej lini oporu - i my mamy sie podniecac jakims jirenem bo ma moc bogow ui itd - nic nadzwyczajnego nie pokazal.
To juz o wiele lepiej zaprezentowal sie szatan serduszko jak dostal swoje ostatnie 5 minut, gdzie uzyl wielu swoich technik walk - to ze spadl z krawedzi nie uzywajac rak przez jakiegos robala to pomijam - jedna z setek glupot - no ale mial wypasc... trudno.

Swoja droga liczylem na to ze szatan w dbs bedzie takim kozakiem jakim byl do polowy dbz - przejmie moc od nameczan czy dostanie jakiegos boosta poprzez trening i wejdzie na wyzszy poziom - on jest bardzo ciekawy i rowniez ma wiele technik walk. Przypomnijcie go sobie podczas turnieju sztuk walk jeszcze w zwyklym dragon ballu albo jego walke z frezerem na namek - tam dopiero byla rzeznia ehhh... widze, ze te czasy juz nie wroca :(

ps. nie mam polskiej klawiatury :)

-
Dodane: 19.02.2018 11:57 /
DuchVegety - Profil - user - 0% - 90
Nie czytałem bardzo opinii na temat tego odcnika ale według mnie bardzo dobry
Jak w życiu najciężej jest wtedy gdy jest się wyczerpanym gdy już się nie ma siły nawet rąk utrzymać za to własnie lubię postąć Vegety, bo gdy jest najciężej gość nadal walczy, i to jest ogromny plus tego odcinka, inna sprawą jest że i w rzeczywistości podobnych ludzi szanuję czyli tych którzy zmęczeni po pracy nie siadają z piwkiem tylko jeszcze dają z siebie więcej...
Świetnie też pokazali Goku, poważny, skupiony, fajne retrospekcje, kakarotto ! W tobie ostatnia nadzieja :d Ogólnie taki Goku to postać bardzo fajna, niestety przez większośc superki zrobili z niego głąba.
Dobre rysunki


Takie 8.5/10


Pragnę też zauważyć że wszystkie odcinki od 122 są naprawdę bardzo dobre. Gdyby ta seria była tak poważna i dobrze robiona gdzie widać siłę,pot i łzy i pewnego rodzaju dramaturgię do tego usunąć błedy logiczne jak poziomy mocy to seria byłaby wybitna :d ale ostatnie 10 odcinków wiosny nie czyni, i ciężko wymazać z pamięci wiele tragicznych odcników


Muzyka ogromny +++++

-
Dodane: 19.02.2018 17:25 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1893
Bartek30 napisał/a:
Regis819
Co do punktu 3 braku krwi, to czytałem komentarz jednego z twórców, to nie jest tak że oni nie chcieli robić krwi, a po prostu NIE MOGĄ bo... cenzura.

Nie wiem jak to tam działa, że w innym anime które leci przed czy po DBS jest krew a w DBS nie, no ale tym się zasłonił, że nie mogli jej zrobić i tyle.

To jest żaden argument. Toei robi One piece, leci o tej samej porze, dla tej samej grupy wiekowej jest krew. Ale jak to mówią złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 19.02.2018 17:43 - Edytowane przez malowiem /
malowiem - Profil - user - 0% - 9
mówimy o kraju który cenzuruje genitalia w pornosach, miej ty litość i zapoznaj się czemu tak jest z tym dragon ballem...

masz

Naotoshi Shida, an animator that works for Toei was recently asked about the lack of blood in Dragon Ball Super anime. He was asked:
“Hi! why is there no blood in Dragon Ball Super?”
Shida: “In the past it was fine, but in recent years, it has been banned by the TV broadcasting code.”

ale tak szczerze, to dla mnie toei to są durnie do kwadratu, no co by im się stało gdyby dawali super wieczorem, przecież czasy są takie że gówniarze i tak siedzą przed tv do późna

-
Dodane: 19.02.2018 18:20 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1893
malowiem napisał/a:
mówimy o kraju który cenzuruje genitalia w pornosach, miej ty litość i zapoznaj się czemu tak jest z tym dragon ballem...

masz

Naotoshi Shida, an animator that works for Toei was recently asked about the lack of blood in Dragon Ball Super anime. He was asked:
“Hi! why is there no blood in Dragon Ball Super?”
Shida: “In the past it was fine, but in recent years, it has been banned by the TV broadcasting code.”

ale tak szczerze, to dla mnie toei to są durnie do kwadratu, no co by im się stało gdyby dawali super wieczorem, przecież czasy są takie że gówniarze i tak siedzą przed tv do późna

Powtarzam to samo co powiedziałem, One piece jest tego samego studia, jest nadawane na tym samym kanale o tej samej godzinie DBS 9 rano OP 9.30. Oba anime to gatunek Shoen skierowany do tej samej widowni. Więc cenzura to fikcja. Tylko lepiej powiedzieć o my byśmy chcieli dodawać krew ale wiecie cenzura jest bee i nie możemy od wypowiedzi w stylu w sumie moglibyśmy w animacji krew dodawać ale po co nie chce nam się, a fani db i tak wszystko łykną jak młody pelikan.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 19.02.2018 18:57 /
Zenason - Profil - user - 0% - 6
Jestem starym fanem DB. Jeżeli to co piszecie, że DBS ma niedługo się skończyć jest prawdą... To bardzo się cieszę. Obejrzałem wszystkie odcinki serii Super. Mam za sobą ogólnie całe uniwersum, zaczynałem jeszcze na RTL7. Jeszcze chcę podkreślić, że nie jestem HEJTEREM, bo uwielbiam DB! Jestem zawiedzionym fanem. Seria super to totalne rzadkie kupsko bez wyrazu. Moja ulubiona postać, która miała coś do powiedzenia zbiera kapustę. Goku farbuje włosy, Vegeta się ośmiesza, pokazując niby jaki jest dumny, czego w ogóle nie czuć. Cholernie źle mi się oglądało DBS, czego nie doświadczyłem w żadnej innej serii, czy kinówce (z Bio Broylim była słaba i nie wliczam związanych z DBS). Jedyny odcinek, w którym miałem dreszcze i czułem starego DB to był na tym turnieju, który był poświęcony Genialnemu Żówiowi. To była perełka na wszystkie 128 odcinków. Jako jedyny został pokazany z jajami. Nie przedłużając cieszę się, że to koniec i kończy się ta profanacja. DB mógł skończyć się na GT (tak wiem to nie kanon!), który był o wiele lepszy i oferował więcej emocji. Pozdrawiam wszystkich fanów DB (nie mylić z DBS). :)

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy