Ważna informacja News: Konkurs: Gift Box - Zapowiedź

Polecamy

Forum > Świat, Wydarzenia i Polityka
Temat: Obsesja molestowania
Dodane: 04.11.2017 10:10 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6424
Tak.
Molestowanie jest dziś w modzie.
Może nie samo molestowanie - ale bycie ofiarą molestowania, najlepiej sławną ofiarą, a jeszcze lepiej ofiarą kogoś sławnego (bycie sławną ofiarą kogoś sławnego to już istny los na loterii), to może dać ci bilet do tabloidowego raju, jeśli masz takie doświadczenia, a nawet jak nie masz, tylko oskarżony nie będzie w stanie udowodnić swojej niewinności, to jesteś ustawiony kolego/to jesteś ustawiona koleżanko.
Po jednej stronie mamy złych producentów i jeszcze gorszych gwiazdorów poprzedniego pokolenia, którzy gotowi są zniszczyć psychikę młodych aktorów i aktoreczek, które marzą o sławie. Po drugiej: skrzywdzonych współczesnych gwiazdorów i gwiazdeczki, którym po tym, jak zebrały swoje miliony, przypomniało się, że ktoś je kiedyś złapał za tyłek, zaproponował seks, czy puścił pornosa i to zostawiło ślad w ich osobowości przez który płaczą każdej nocy.
Jest jeszcze trzecia strona - setki pretendentów i pretendentek do kasowych ról, równie zdolnych i atrakcyjnych jak ci ze złotego ekranu, którzy różnią się od nich tylko jednym: kiedy padły podobne aluzje/propozycje/gesty w ich kierunku po prostu odmówiły i teraz są nikim. Głupi! Przecież to nie tak działa!
Najpierw - umówmy się, że wiedzą o tym wszyscy od początku XX wieku - musisz wiedzieć, jak działa ten biznes. Dobre role dostaje się za dawanie dupy. I jak chcesz być kimś, to nie jest miejsce, w którym masz odmówić. Jasne, możesz odmówić, ale po co? W długiej kolejce za twoimi plecami znajdzie się w końcu ktoś, kto się zgodzi. Więc zgadzasz się. Grasz (jak umiesz, tak umiesz - nieważne). Kosisz gruby hajs. Potem przypominasz sobie, że byłeś ofiara molestowania i w mediach kosisz jeszcze więcej hajsu, a koleś, któremu zawdzięczasz to że nie jesteś nikim, z którym poszedłeś najprawdopodobniej na dosyć jasny układ, jest pogrążony. Profit? Profit!

Najlepsza w tym wszystkim jest sprawa Kevina Spacey, który został potworem, bo puścił kilkunastolatkom pornosa, a trzydziestolatkowi zaproponował seks - tak, jeszcze po pijaku położyl się na łóżku obok czternastolatka i zmacał jakiegoś "anonimowego dziennikarza". Przecież to jest k**wa jasne, że jak plotkują o kimś od dwudziestu lat, to wbijasz się do niego na imprezę na chatę i idziesz do jego sypialni oglądać filmy w TV, kto by tak nie zrobił? xD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 04.11.2017 10:35 - Edytowane przez Darknes /
Darknes - Profil - systemadmin - max% - 13722
To z tym 14 latkiem najlepsze :d Nie znasz nikogo na imprezie więc co robisz? Logiczne. Idziesz na nią sam, zakradasz się do sypialni gospodarza gdzie nikogo nie ma i oglądasz sobie TV :|

Kevin chce się zachować w porządku. Przyznaje się do kontaktów z obiema płciami i stwierdza, że jednak wybiera bycie homo. Może powiedzieć, że sytuacja z 14 latkiem nie miała miejsca i nikt tego nie udowodni, będzie tylko jego słowo kontra tamtego ale Kevin z góry przeprasza i tłumaczy, że był pijany i nie przypomina sobie takowej sytuacji... co się dzieje dalej? Ludziska podłapują wątek, że Kevinowi można coś wkręcić więc zaczyna się lawina historyjek jak to niby Kevin komuś coś zrobił... ludzie się nawet żalą, że coś zaproponował xD Pewnie zachował się niegrzecznie, mógł po prostu zgwałcić zamiast chamsko się pytać o zgode :|


Teraz strasznie łatwo jest się wybić robiąc krzywde innym. To chyba najprostsza droga aby trafić na okładki. Tak, molestowanie jest serio dość modne. Jedni się tym chwalą, inni żalą. Połowa historii jest pewnie zmyślana ale jednak są. Sex aferki od zawsze były w holiłud, tylko kiedyś nie były tak nagłaśniane. Wydaje się, że jak coś wypłynie przypadkiem to jest szybko zamiatane pod dywan, a jak ktoś już sam z siebie się przyznaje to resza Holiłudu udaje, że niec nie wiedziała i piętnuje tę jedną osobe aby z niej zrobić kozła ofiarnego a reszta jest grzeczna i oburzona jak on mógł ! :o

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 04.11.2017 11:22 - Edytowane przez Bartek30 /
Bartek30 - Profil - user - 100% - 5481
#kordos
Ta cała afera z Kevinem, wygląda na maksa podejrzanie.
Bardziej to przypomina jakąś zemstę.
Pewnie w coś był umoczony, i ktoś go zaszantażował?
Wiadomo nie od dziś że w holywood jest wiele mrocznych ( seksualnych sekretów )
Nie wiem...
Szkoda że wywalili Kevina z House of Cards, bez niego serial starci wiele, w zasadzie bez niego nie ma tego serialu...
Lubiłem tego aktora, nie wiem czy to prawda czy nie, wisi mi to, dość mam tych ohydnych mediów, które jak tylko coś podłapią, to niszczą człowiekowi życie i reputację, a jeśli jest sławny tym lepiej bo większa "sensacja" tym większe żerowanie na czyiś błędach, fakt że to jego błąd.
Przecież nie ma ludzi doskonałych, każdy robi jakieś błędy w życiu, a wstrętne media muszą pompować żeby każdy się dowiedział nie wiadomo po co.

Zaraz się okaże że nawet taki Stalone molestował jakiś młodych chłopców czy inna starsza gwiazda... [zly]

Edit: Zapomniałbym, trzeba pamiętać jedną prostą zasadę, a mianowicie: MEDIA KŁAMIĄ

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 04.11.2017 18:08 /
T3TRU53K - Profil - user - 10% - 101
Bartek30 napisał/a:
#kordos
...dość mam tych ohydnych mediów, które jak tylko coś podłapią, to niszczą człowiekowi życie i reputację, a jeśli jest sławny tym lepiej bo większa "sensacja" tym większe żerowanie na czyiś błędach, fakt że to jego błąd...


A ja sie nie zgodze z Toba. Media powinny byc od tego, zeby kazdego bydlaka krzywdzacego innych pietnowac i niszczyc mu zycie. I to byloby DOBRE. Natomiast jego wina powinna byc UDOWODNIONA. W tej chwili powinno sie mowic tylko o podejrzeniu zarowno winy aktora jak i mozliwej probie zaszkodzenia jego reputacji.

Co do tematu.
Autor pieknie podsumowal wszystko. To biznes gdzie wiele osiaga sie przez lozko i kontakty, a wiedza o tym wszyscy. Obecna sytuacja to proba wybicia sie/zemsty na kims slawnym i zarobienia na aferze lub bycia chwile celebryta.

-
Dodane: 04.11.2017 19:40 /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
W Hollywood i innych elitarnych kręgach USA są o wiele gorsi zboczeńcy, ale oni nie są medialni i nie będą, poza tym niektóre takie afery mogą być prowokowane przez służby żeby odwrócić uwagę od ważniejszych spraw.

-
Dodane: 04.11.2017 20:27 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1493
Może te afery z molestowaniem coś zmienią w tym biznesie, choć wątpię w to. Podejrzani zostaną osądzeni, ale media już wydają własne ważniejsze wyroki, bez dowodów. Mam nadzieję, że sam temat molestowania na tym nie ucierpi, bo jest to problem.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 04.11.2017 20:32 /
Mateo Frozen - Profil - user - 40% - 853
Ja z chęcią zadał bym pytanie tym teraz światowej sławy aktorkom czy jednak z perspektywy czasu odmówiły by tym molestantom, idę o zakład że jednak nie.

Ogólnie to mam bardzo jasno sprecyzowane zdanie o zwyrodnialcach w szczególności o gwałcicielach i pedofilach ale nie umiem ukryć uśmiechu jak czytam jak to biedna xxx musiała obserwować jak zły producent się w jej obecności masturbował a teraz bierze za film 30 mln i zna się na wszystkim od pokoju na świecie do żarówek w pokoju.

Nawet nie wiedziałem o KS szkoda to wybitny aktor choć GoC nie oglądałem. Tyle że jak to bywa z wybitnymi ci lubią mieć odchyły, czy spacey je ma nie wiem nie śledzę biografii.

Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych ale podejrzewam że biznes z szantażem na molestowanie osiągnie teraz nowy poziom.



----- Podpis --------------------
-
Dodane: 06.11.2017 00:28 /
hlkpl - Profil - user - 90% - 4634
To ja się wypowiem.

W odpowiedzi na post autora tematu. Przedstawię jak ja to widzę. Pierwsza strona o której mówił #kordos. Ma tego pecha, że przyszło im funkcjonować w świecie, w którym ktoś może być molestowany i to dość szybko wychodzi na jaw. A jak wyjdzie, to pojawiają się następni.

Obecnie żyjemy w czasach wielkiego przewrażliwienia na rasizm i molestowanie. Więc ci pierwsi mają sporego pecha. Ci drudzy mają okazję po pierwsze zarobić, a po drugie być na świecznikach. No jest trzecia strona czyli ci młodzi i ambitni, co na tym skorzystają.

Co do Kevina, to trochę ten nagły coming out jest trochę na siłę. Co do sprawy czternastolatka, to ja bym nie szukał jakoś logicznego myślenia u ludzi w tym wieku to raz. A dwa Kevin nie powinien puszczać pornosa nastolatkom w swojej chałupie i tyle. Trzy jak ten molestowany przez Kevina, to udowodni?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 19.11.2017 16:37 - Edytowane przez BobTheDog /
BobTheDog - Profil - user - 0% - 96
Obiecałem sobie, że nie będę uczestniczył w jakiejkolwiek gównoburzy na forum, aby się niepotrzebnie nie denerwować. Jednak tu zrobię małe odstępstwo od tej reguły.
Zaznaczam także, iż nie przeczytałem żadnego umieszczonego w tym temacie posty, ani też nie przeczytam żadnego po mojej wypowiedzi.

Na początek. Nie wiem, co jest gorsze. To, że Kordos czyta "Do Rzeczy", czy to że ten brukowiec czyta Kordosa

https://scontent-...e=5A99A0F6

Nie ma czegoś takiego, jak obsesja molestowania. To jest rzeczywisty problem w każdym kraju, bez podziału na segmenty społeczne. Obsesją molestowania chcecie nazwać ostatnie doniesienia w sprawie Luisa C.K., Kevina Spaceya albo Cosbiego ? A to jedynie wierzchołek góry lodowej. Ja sam jestem zbyt często świadkiem szowinizmu, molestowania werbalnego i fizycznego. To się dzieje tu i teraz. Nie starajcie się tego usprawiedliwiać. Z tego co zdążyłem już zauważyć, oburzeni są tylko faceci. Znowu jestem świadkiem, że w dyskusji uczestniczą sami mężczyźni i rozprawiają, czego kobietom nie wolno, nie wypada, a co należy - paranoja. Czy bardziej bulwersuje was fakt istnienia tego zjawiska,czy to że ktoś zdecydował się o tym głośno powiedzieć ? Może jesteście po prostu zdenerwowani tym, że ktoś podkopuje wasze męskie prerogatywy.

Klasyk mawiał - w Polsce, jak w lesie. Dalej nie kończę tego cytatu. Wpadłem w amok.

-
Dodane: 19.11.2017 17:00 - Edytowane przez Wojda /
Wojda - Profil - user - 0% - 28
Co do molestowania, to jeśli jakaś aktorka/aktor, czy inni celebryci poszli z kimś do łóżka w zamian za możliwość zaistnienia, to jest to z ich strony zwykła prostytucja, tylko że zamiast kasy dostają w zamian karierę. Te osoby były tak samo molestowane jak molestowane są prostytutki. Jeśli ktoś był molestowany, a nigdzie tego nie zgłosił z obawy o kwestie materialne, sam jest sobie winny (w tym przypadku też można to nazwać wymianą). Natomiast jeśli obawiał się innych konsekwencji, lub to zgłaszał, a zostało to zamiecione pod dywan, no to tu jest już gruba afera. Oczywiście mówię, o prawdziwym molestowaniu, a nie powiedzeniu komuś komplementu, zaproponowanie randki, czy uśmiechnięcie się.

-
Dodane: 19.11.2017 19:41 - Edytowane przez demon119 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1904
Bartek30 napisał/a:

Zaraz się okaże że nawet taki Stalone molestował jakiś młodych chłopców czy inna starsza gwiazda... [zly]

Edit: Zapomniałbym, trzeba pamiętać jedną prostą zasadę, a mianowicie: MEDIA KŁAMIĄ

Ja się też przyznaje pan Bartek30 mnie molestował w jednym z tematów na db [ninja] [serce] [wesoly]
ps
Spoiler
Tak poważnie to dlaczego osoby molestowane się przyznają po nastu latach gdy niby ich prześladowcy są teraz znani i wpływowi? Jedyny logiczny powód to chcą się łatwo wybić czyimś kosztem. Bo jak taka osoba ma udowodnić, że kilkanaście lat temu nie zrobił tego?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 24.11.2017 11:46 /
Wojda - Profil - user - 0% - 28
No i przede wszystkim, dlaczego w przypadku molestowania przed laty bez żadnych dowodów, to osoba "molestująca" ma udowadniać, że tak nie było.
A jeżeli rzeczywiście tak było, to jakiś producent powinien powiedzieć, że jakaś tam aktorka, była marna, a że bardzo chciała rolę, to dogadali się na transakcję wiązaną.
Z ciekawostek, czytałem, że Michał Wiśniewski (ten od dziwnych kolorów włosów) powiedział, że był molestowany.

-
Dodane: 24.11.2017 13:33 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1493
Widzę, że z wielkim zapałem próbujecie pomieszać temat molestowania z tematem sprzedawania się w zamian za jakieś korzyści. Bogaci i wpływowi mężczyźni myśleli, że mogą mieć wszystko czego zachcą, często też lubili brać to siłą jeśli jakaś kobieta im się sprzeciwiała. Teraz jeśli dowody się potwierdzą, a warto zaznaczyć, że często sami podejrzani się do swych czynów przyznają, to ktoś w tym biznesie oberwie po głowie.
Zwalczać należy zarówno molestowanie jak i sprzedawanie się.
Podejmujcie próby zwalczania waszej samczej natury, bo obawiam, się że przez nią robicie się bardziej ślepi niż chciałby tego złe media.


----- Podpis --------------------
-
Dodane: 24.11.2017 17:53 /
Wojda - Profil - user - 0% - 28
Stenbar napisał/a:
Widzę, że z wielkim zapałem próbujecie pomieszać temat molestowania z tematem sprzedawania się w zamian za jakieś korzyści. Bogaci i wpływowi mężczyźni myśleli, że mogą mieć wszystko czego zachcą, często też lubili brać to siłą jeśli jakaś kobieta im się sprzeciwiała. Teraz jeśli dowody się potwierdzą, a warto zaznaczyć, że często sami podejrzani się do swych czynów przyznają, to ktoś w tym biznesie oberwie po głowie.
Zwalczać należy zarówno molestowanie jak i sprzedawanie się.
Podejmujcie próby zwalczania waszej samczej natury, bo obawiam, się że przez nią robicie się bardziej ślepi niż chciałby tego złe media.


Bo jak słyszę o większości tych przypadków to wydaje mi się, że tak jest. Jak ludzie nie zgłaszają przypadku molestowania w obawie o utratę roli/posady (czyli w zamian za zachowanie roli/posady), to wg mnie jest to trochę sprzedawanie się za korzyści. Nikt nikogo nie zmusza do pracy dla konkretnej osoby, a jeśli jest się osobą zdolną, to powinno się być w stanie znaleźć coś innego. Jeśli po utracie pracy nie bylibyśmy w stanie się utrzymać, bo nie znaleźlibyśmy innej pracy, albo znaleźlibyśmy tylko taką pracę, która by nie spełniała naszych oczekiwań, to może oznaczać, że to co teraz mamy jest ponad nasze możliwości, a mamy to jedynie dlatego, że ktoś miał w planie od początku nas molestować. Oczywiście mówię tu o większości przypadków o których słyszałem. No i pomijam osoby nieletnie, które mogą nie być świadome co się dzieje.
Tak samo z mobbingiem w pracy. Jeśli szef na Ciebie drze mordę, a Ty nic nie robisz, to jest po sprzedawanie godności za korzyści majątkowe. Może mam takie zdanie, bo ani jedno, ani drugie mnie nigdy nie spotkało, ale dopóki nie jesteśmy siłą do czegoś zmuszani i siłą powstrzymywanie przed zgłoszeniem tego, sami jesteśmy sobie winni.

-
Dodane: 24.11.2017 18:19 /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Różnica między molestowaniem a mobbingiem jest taka, że w pierwszym przypadku może występować również czynnik wstydu. Poza tym wszelkiego rodzaju szantaże, które mogą zwiększać poczucie wstydu w ofierze molestowania.

-
Dodane: 24.11.2017 18:30 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1493
Wojda jeśli ktoś wykorzystuje swoją pozycję do tego by wymuszać coś na innych ludziach, lub się na nich wyżywać to jest śmieciem i powinien ponieść karę, z twojej wypowiedzi wnioskuję, że mylisz sprawcę z ofiarą. Wyobraź sobie, że masz kobietę, która przez ostatnie dziesięć lat swojego życia ciężko pracowała by zostać aktorką, nadje się do tej roboty ale na jej drodze staje jakiś obleśny knur, który posiada złote klucze do obłędnej kariery. Wybór jest prosty, albo dać świni to czego chce i dostać swoją szansę, albo skończyć w jakichś marnych filmach klasy D, pomimo tego, że zasługuje się na coś lepszego. Jeśli nasza młoda aktorka się ugnie i przyjmie propozycję to...
Nadal pozostanie ofiarą a knur nadal będzie winny.
Oczywiście może się też zdarzyć sytuacja, w której beztalencie z wielkim dekoltem złoży propozycję producentowi. Jeśli nasz wpływowy mężczyzna ją przyjmie to...
Nadal facet jest winny, mógł odesłać dziwkę z kwitkiem i poszukać dziewczyny, która zasługuje na to by zrobić karierę.
Prostytucję stworzyły obie płcie, ale my jesteśmy facetami i powinniśmy skupić się na zwalczaniu jej z naszej strony.
Myślisz, że talent zawsze się obroni? Że zawsze mamy możliwość wyboru praca albo godność? Czasem ktoś z talentem dostaje od życia wiele szans, czasem jedną jedyną, a innym razem nie dostaje żadnej i nie ma na to większego wpływu. Zdarzają się też w życiu sytuacje, w których musimy dbać o naszą pracę bo bez niej wylądujemy na ulicy i zaczniemy nurkować w śmietniku by przeżyć.
Przestańcie w tym temacie zamieniać ofiarę z oprawcą miejscami do cholery!
Ja kończę się tu wypowiadać po poziom dyskusji jest zbyt niski.
Papa. :(

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 24.11.2017 21:08 /
Wojda - Profil - user - 0% - 28
Poprzednio trochę się śpieszyłem i mogło to zabrzmieć tak, jakbym zamieniał ofiarę ze sprawcą, ale tak nie jest. Pisząc, że ktoś jest w pewien sposób sam sobie winien, nie miałem na myśli, że jest to równoważne z tym, że druga osoba nie jest winna.
Dla przykładu, kobieta która idzie w nocy pobiegać po lesie i zostanie napadnięta jest sobie winna, co nie oznacza, że napastnik jest niewinny. Ja jestem ponad 100 kilowym kolesiem, w miarę potrafię się bić, ale bez żadnego narzędzie do obrony bym nie poszedł biegać w nocy po lesie. Z narzędziem też raczej nie.
Tu obrazek, który mi się kojarzy z całym tym tematem.
http://hardcorowo...ywood.html
Co do zdania "Ja kończę się tu wypowiadać po poziom dyskusji jest zbyt niski." Kończysz, czy nie jestem pewien, że przeczytasz tą wypowiedź. Temat jest taki, że zachęca do dyskusji. Jak przeszkadzają Ci odmienne poglądy w tym temacie, trzeba było założyć temat "Potępiamy molestowanie" i tam raczej nie powinny pojawiać się nieodpowiednie poglądy (pewnie i tak by były).
Co do wstydu przy molestowaniu, wtedy się wstydziła, a teraz się nie wstydzi (akurat do dotyczy tylko pierwszej, bo wiadomo, że działanie grupowe dodaje odwagi pozostałym)
Co do jedynej szansy na sukces, którą trzeba wykorzystać, zupełnie się nie zgadzam. Czy to, że być może to była moja jedyna szansa usprawiedliwia moje zachowanie? Zgodziłem się na molestowanie, podstawiłem komuś nogę, oszukałem kogoś itd. bo być może to była jedyna moja szansa na życiowy sukces usprawiedliwia mnie? Czy może tylko w przypadku molestowania jestem usprawiedliwiony, bo jestem też ofiarą? Może tu mam inne zdanie, bo nigdy nie uważałem wchodzenia szefowi w dupę (a raczej byłem kłótliwy) za sposób na zrobienie kariery. Może dlatego też nie zrobiłem kariery, mimo że w większości prac byłem wyróżniającym się pracownikiem.
No i dwa ostatnie przykłady (polityczne, ale z dwóch stron, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie i nie twierdzę, że tak jest na pewno, bo to nie temat na te dyskusje).
Tusk działał na szkodę Polski a na korzyść niemiec, dzięki czemu robi karierę europejską. Czy to, że bez tego nie miałby na to szans usprawiedliwia go?
Misiewicz był kochankiem Macierewicza, dzięki czemu był kimśtam w MON-ie. Czy to, że bez tego by na pewno nie robił takiej kariery, usprawiedliwia go?

No i prawie na koniec, talent się powinien obronić, chyba że zupełnie każdy producent filmowy jest świnią, która tylko by molestowała. Zakładam, że jednak tak źle nie jest.
A na koniec takie stwierdzenie. Dużo osób w imię swoich zasad nawet oddawało życie (w większości przez tzw. mainstream jest to uważane za teorie spiskowe), a inni dawali dupy za karierę. Sami oceńcie, czy to że być może była to ich jedyna szansa na karierę usprawiedliwia ich.

-
Dodane: 24.11.2017 21:11 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6424
Chciałbym przypomnieć, że nie zawsze mowa tutaj o gwalcie czy doprowadzeniu w ten czy inny sposób do czynności seksualnych na które druga strona nie ma ochoty, co w sposób zrozumiały sam przez się jest złem, ale o takich kuriozach jak zaproponowanie komuś stosunku (nie: wymuszanie na kimś), przytulenie, czy włączenie pornosa. Klepniecie w tyłek, swoją drogą chamskie i nieodpowiednie zachowanie, urosło tutaj do rangi psychopatycznej zbrodni. Strach się uśmiechnąć do kogoś, bo potraktuje to jako gest naruszenia swojej godności.
Niech ten, kto nigdy nie klepnął laski w dupe (w szkole, na wakacjach, dla zgrywy, podczas tanca) pierwszy rzuci kamieniem.
W takich chwilach wszyscy jesteśmy molestantami.

-
Dodane: 24.11.2017 21:35 /
Wojda - Profil - user - 0% - 28
No i weźmy też pod uwagę, że w naszej kulturze na ogół to mężczyzna wykonuje pierwszy ruch. Złapanie za rękę, objęcie, pocałunek. Jeśli kobieta nie da do zrozumienia, że tego nie chce, skąd facet ma wiedzieć, że molestuje, a nie po prostu wykonuje kolejny krok.

-
Dodane: 25.11.2017 21:06 /
hlkpl - Profil - user - 90% - 4634
kordos napisał/a:
Chciałbym przypomnieć, że nie zawsze mowa tutaj o gwalcie czy doprowadzeniu w ten czy inny sposób do czynności seksualnych na które druga strona nie ma ochoty, co w sposób zrozumiały sam przez się jest złem, ale o takich kuriozach jak zaproponowanie komuś stosunku (nie: wymuszanie na kimś), przytulenie, czy włączenie pornosa. Klepniecie w tyłek, swoją drogą chamskie i nieodpowiednie zachowanie, urosło tutaj do rangi psychopatycznej zbrodni. Strach się uśmiechnąć do kogoś, bo potraktuje to jako gest naruszenia swojej godności.
Niech ten, kto nigdy nie klepnął laski w dupe (w szkole, na wakacjach, dla zgrywy, podczas tanca) pierwszy rzuci kamieniem.
W takich chwilach wszyscy jesteśmy molestantami.


Oj trochę przesadzasz. Co innego jak jakiś napalony gwiazdor z Hollywoodu mający niepohamowany popęd seksualny. Mający tendencję do różnych dziwnych zachowań.

A co innego, jak klepniesz koleżankę w pupę. Niektóre koleżanki mogłyby ci nieźle walnąć, za takie niegodne zachowania. Ogólnie klepanie kogoś w tyłek, jest odbierane jako dość wulgarne zachowanie.

----- Podpis --------------------
-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy