Ważna informacja News: Konkurs: Turniej Przetrwania - Walczcie!

Polecamy

Forum > Dragon Ball > Premiery
Temat: Dragon Ball Super 107 - Opinie
Dodane: 20.09.2017 12:11 /
#iglo13 - Profil - user - 40% - 710
demon119 napisał/a:


Sam roshi po co wgl celował do tak małej buteleczki nie prościej wycelować za ring. Latać nikt tam nie może więc i tak by odpadł z automatu taki frost.


Co to za bitewniak skoro każdy problem można rozwiązać bez walki?
Bohaterowie popełniają błędy, dają się wzmacniać przeciwnikom aby samemu się wzmocnić i w końcu zwyciężyć zło.
I tak saga po sadze. Biadolenie nad logiką robi sie juz wtórne. Postacie kreskówek nie są od rozwiązywania swoich problemów w najbardziej efektywny sposób

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 20.09.2017 12:12 - Edytowane przez Karotte /
#Karotte - Profil - user - 0% - 56
Ja dalej nie rozumiem osób, które probują wytlumaczyc na sile wszystkie glupoty anime dbs. Praktycznie w prawie kazdym odcinku zalewaja nas na turnieju duza iloscia glupot i niedorzeczności, a i tak znajda sie osoby, ktore powiedza, ze to ma sens xDD. Kiedy udowadnia sie im mangą, czy anime, ze to nie ma sensu, to i tak zaneguja to. A pozniej sami zwracaja ci uwage, by nie tworzyc teorii i mieszac ludziom w glowach, i nie widza tego, ze sami tworza jakies nowe teorie. No nie da sie niektorymi dyskutowac, bo wiedza lepiej od samego twórcy co i jak ;p.

Bartek30 moze dla ciebie to jest poszanowanie materialu zrodlowego, dla mnie to nic innego jak szmacenie materialu zrodlowego ;p. Jesli nie potrafia uzywac go w miare rozsadnie jak toyotaro, to po co sie za to biora ;p. Z blackiem nie wyszlo im zle w anime pomimo kilku glupot. Niestety jak juz sie wezmie mange, to czlowiek zaluje, ze nie zobaczy tego w anime. W turnieju natomiast tragedia, malo walk bylo ktore mi sie podobaly. Moze walki damskiego Brolyego, z C17 albo z Hitem, ale poza tym to zadnej walki sobie nie przypominam, ktora by mnie usatysfakcjonowała.

-
Dodane: 20.09.2017 13:10 - Edytowane przez demon119 /
#demon119 - Profil - user - 60% - 1594
Bartek30 napisał/a:


Jasne, ale skąd Babidi miał to wiedzieć?
Zdaje się że pojęcia też nie miał że jest ktoś tak silni jak Goku i spółka na ziemi gdy przyleciał z Daburą, więc dalej równie dobrze mógł wtedy przylecieć :]

Wiadomość doklejona:
#Ruqer
Nie twierdzę że jest inaczej, pewnie masz rację w końcu manga mnie mało interesuje :)

A skąd miał babidi wiedzieć gdzie jest buu ? On nie wiedział gdzie on jest tylko go szukał po kosmosie. Do tego by było łatwiej musiał działać w ukryciu by kaioshin go nie wykrył.

iglo13 napisał/a:
Co to za bitewniak skoro każdy problem można rozwiązać bez walki?
Bohaterowie popełniają błędy, dają się wzmacniać przeciwnikom aby samemu się wzmocnić i w końcu zwyciężyć zło.
I tak saga po sadze. Biadolenie nad logiką robi sie juz wtórne. Postacie kreskówek nie są od rozwiązywania swoich problemów w najbardziej efektywny sposób

Jakoś hxh 2011 robią walki taktyczne i wyglądają do tego znacznie lepiej niż dbs.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 20.09.2017 20:56 /
#tyruty - Profil - user - 10% - 247
Nameless14 napisał/a:
Te odcinki w ogóle nie są przemyślane. Z rozmowy tego "Frezera" (Frosta?) z Champą wynikało, że ma jakiś plan na pokonanie zawodników z U7, a takiego w ogóle nie miał.


Zgodzę, że scenariusze odcinków nie są przemyślane, ale akurat to da się łatwo wyjaśnić - Frost po prostu skłamał. Nie miał żadnego planu, a wymyślił coś dopiero wtedy, gdy odczuł na sobie Mafubę.

iglo13 napisał/a:
I tak saga po sadze. Biadolenie nad logiką robi sie juz wtórne.


Ale to co byś wolał? Aby ludzie udawali, że wszystko jest ok, kiedy autorzy traktują ich jak durniów, wciskając jakiś szajs? Kwestia logiki w DB jest stale podnoszona, bo stale jest z nią kiepsko. Gdyby animacja wciąż ssała, to ludzie wciąż krytykowaliby także i ją.

Brak takiej krytyki to informacja (dla wszystkich), że już jest nieźle. Gdyby na siłę olać temat logiki w DB, nie odnosić się do niego, to jako opiniotwórcze forum dragonballowe wysyłalibyśmy po prostu fałszywy sygnał innym.

-
Dodane: 21.09.2017 04:59 - Edytowane przez Wszechmogacy /
#Wszechmogacy - Profil - user - 0% - 68
tyruty napisał/a:
Nameless14 napisał/a:
Te odcinki w ogóle nie są przemyślane. Z rozmowy tego "Frezera" (Frosta?) z Champą wynikało, że ma jakiś plan na pokonanie zawodników z U7, a takiego w ogóle nie miał.


Zgodzę, że scenariusze odcinków nie są przemyślane, ale akurat to da się łatwo wyjaśnić - Frost po prostu skłamał. Nie miał żadnego planu, a wymyślił coś dopiero wtedy, gdy odczuł na sobie Mafubę.

iglo13 napisał/a:
I tak saga po sadze. Biadolenie nad logiką robi sie juz wtórne.


Ale to co byś wolał? Aby ludzie udawali, że wszystko jest ok, kiedy autorzy traktują ich jak durniów, wciskając jakiś szajs? Kwestia logiki w DB jest stale podnoszona, bo stale jest z nią kiepsko. Gdyby animacja wciąż ssała, to ludzie wciąż krytykowaliby także i ją.

Brak takiej krytyki to informacja (dla wszystkich), że już jest nieźle. Gdyby na siłę olać temat logiki w DB, nie odnosić się do niego, to jako opiniotwórcze forum dragonballowe wysyłalibyśmy po prostu fałszywy sygnał innym.



Jego caly plan polega na sprycie i wywalaniu slabych/oslabionych przeciwnikow.
Wywalil Kuririna, chcial sie zajac Roshim i przy okazji wymyslil plan jak sie pozbyc Vegety kiedy zobaczyl Mafuube. Cala filozofia.
Nie wiem co w tym jest nieprzemyslanego czy tez bezsensu.
Wlasciwie to prawie mu sie udalo i swietnie sobie to wykombinowal.

No ale to DB Polska i tu sie z kazdej pierdoly robi faila na skale przemyslowa ^^

-
Dodane: 21.09.2017 08:31 - Edytowane przez rambler1 /
#rambler1 - Profil - user - 20% - 274
Racja akurat plan Frosta można ogarnąć bez wyjaśniania tego. Tak jak pisał Wszechmogący wywalał słabszych i chował się gdzie się da, żeby zbytnio się nie osłabiać.

Tylko problemem tego odcinka jest jak "bustują" Roshiego. Jakbym miał brać "fillery" z glutem Vegetą to Frost jest silniejszy od Majin Buu, bo przecież potrzebowali SSJ żeby pokonać Frosta a Gotenks SSJ3 padł od basica Vegety.

W tym odcinku dostajemy jak przez chwilę zsapany Roshi zmusza Frosta do defensywy. Zara ktoś pewnie napisze, że Frost się ograniczał xD. Tylko, że ograniczać się można również przy wyprowadzaniu ciosu a nie zmniejszać swój poziom mocy ogółem.

Nawet Trollei się nie chciało wytłumaczyć czy Roshi nie ulepszył naczynia do pieczętowania czyli dodał pieczęć na buteleczce. To była pieczęć? Tego nikt nie wie, chyba że dzieci z Japonii rozczytają napis na buteleczce.

Po prostu scenariusz jest fatalny w tej serii. Tutaj średnio co się trzyma kupy.

-
Dodane: 21.09.2017 10:23 - Edytowane przez Karotte /
#Karotte - Profil - user - 0% - 56
to byla pieczec. Juz w Db to bylo ;p. https://www.youtu...rk8qYxhTN0 i wynalazek Kami-samy ;p. Akurat tego nie musieli tlumaczyc ;p.

-
Dodane: 21.09.2017 10:45 - Edytowane przez Bartek30 /
#Bartek30 - Profil - user - 90% - 4785
#tyruty

Ale to co byś wolał? Aby ludzie udawali, że wszystko jest ok, kiedy autorzy traktują ich jak durniów, wciskając jakiś szajs? Kwestia logiki w DB jest stale podnoszona, bo stale jest z nią kiepsko. Gdyby animacja wciąż ssała, to ludzie wciąż krytykowaliby także i ją.

Brak takiej krytyki to informacja (dla wszystkich), że już jest nieźle. Gdyby na siłę olać temat logiki w DB, nie odnosić się do niego, to jako opiniotwórcze forum dragonballowe wysyłalibyśmy po prostu fałszywy sygnał innym.



Nie widziałem aby autorzy traktowali kogokolwiek jak durniów, proszę o jakieś przykłady, takich sytuacji.
Kurde, już w DBZ z logiką było krucho, i jakoś nikt nie płakał za bardzo, w DBS podobnie i nagle wielki płacz, ale o co? :|
To jest dragon ball a nie jakaś ambitna opowieść/produkcja, trzeba tutaj iść na wiele kompromisów.

Wszyscy już to wiedzą od czasów DBZ, że z logiką DB ma niewiele wspólnego, więc po co tak to przeżywać?
Ale jak komuś tak to przeszkadza i ma ogromny ból tyłka z tego powodu, to zawsze może przestać to oglądać z tego powodu, i ból tyłka zniknie.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 21.09.2017 11:50 - Edytowane przez rambler1 /
#rambler1 - Profil - user - 20% - 274
Karotte napisał/a:
to byla pieczec. Juz w Db to bylo ;p. https://www.youtu...rk8qYxhTN0 i wynalazek Kami-samy ;p. Akurat tego nie musieli tlumaczyc ;p.


No i widzisz dzięki. Tego nie wiedziałem.

Tylko teraz tak myśle, że jeśli takie buteleczki Roshi miał to dlaczego w walce Zamasu nie dostał takiej buteleczki? Moim zdaniem ta buteleczka jest bardziej praktyczna od dzbanka na którego trzeba nałożyć pieczęć. Po drugie czemu na dzbanku nie mogli napisać tych symboli tylko potrzebna do tego pieczęć była? Co sądzicie o tym?

#Bartek30

Załóż temat "faile DBZ" to będzie można tam o tym popisać. Może DBZ nie było idealne (nic nie jest idealne), ale starało się to dobrze rozgrywać bez większych faili. Mniej więćej było wiadomo kto, jak i dlaczego jest od kogoś silniejszy nawet bez jednostek mocy!. Tak to prawda. Możesz założyć taki temacik, to też coś dodam od siebie, bo mam takiego faila według mnie największy z DBZ. Może ktoś mnie wyprowadzi z błędu.
Według mnie sama saga Blacka w DBS miała więcej faili niż Dragon Ball Z.

-
Dodane: 21.09.2017 11:59 - Edytowane przez iglo13 /
#iglo13 - Profil - user - 40% - 710
tyruty napisał/a:


Ale to co byś wolał? Aby ludzie udawali, że wszystko jest ok, kiedy autorzy traktują ich jak durniów, wciskając jakiś szajs? Kwestia logiki w DB jest stale podnoszona, bo stale jest z nią kiepsko. Gdyby animacja wciąż ssała, to ludzie wciąż krytykowaliby także i ją.



Wolałbym zeby ludzie oglądali DBS jako produkcje czysto rozrywkową i nie szukali dziury w całym. Ja tak robie i dobrze sie bawie. Jak film akcji.

W szklanej pułapce(ogladałem już nie pamietam kiedy, nie pamietam dokładnie) Willis sobie pokaleczył stopy bo cała podłoga po strzelaninie była zawalona szkłem. I spoko, potem powłóczył nogami przez jakiś czas. Ale jak miał znowu strzelać to znowu biegał jak szalony.

I teraz są dwie opcje.
Albo narzekamy na logike bo jak tak można mieć widza za durnia;
albo przyjmujemy ze to część gatunku, autorzy ale i widz mają świadomość ze takie szczegóły nie mają żadnego znaczenia.

Rozumiem ze to razi i takie tam. Ale ja sie po prostu przyzwyczaiłem, oglądam w końcu to samo od ponad 15 lat

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 21.09.2017 12:11 - Edytowane przez Bartek30 /
#Bartek30 - Profil - user - 90% - 4785
#rambler1
Dobry pomysł na temat "Faile DBZ" problem tylko w tym że nie mam zupełnie pomysłu na to, więc może lepiej niech ktoś inny go założy :)
Może np: ty?

#iglo13

Jestem w stanie wytłumaczyć czemu Willis "nagle biegał jak szalony" bo adrenalina :d

Także to dowodzi też temu, że każdą dziwną rzecz która nie została za bardzo wyjaśniona w samym DBS, da się samemu wytłumaczyć albo coś dopowiedzieć w sposób sensowny i logiczny, a gdyby tłumaczyli wszystko i prowadzili widza za rączkę ze wszystkim, to wtedy by traktowali widza jak idiotę, co nic samemu nie zrozumie, a jak dobrze wiemy tak w DBS nie jest.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 21.09.2017 12:47 - Edytowane przez Karotte /
#Karotte - Profil - user - 0% - 56
Tylko teraz tak myśle, że jeśli takie buteleczki Roshi miał to dlaczego w walce Zamasu nie dostał takiej buteleczki? Moim zdaniem ta buteleczka jest bardziej praktyczna od dzbanka na którego trzeba nałożyć pieczęć. Po drugie czemu na dzbanku nie mogli napisać tych symboli tylko potrzebna do tego pieczęć była? Co sądzicie o tym?


No wczesniej to widocznie Roshi nie znal chyba tego, jak byl piccolo daimao. Ale w super to faktycznie. Ale to jakos specjalnie nie jest to tak duzy fail, by razil w oczy ;p. Gdyby sie udalo im zapieczetowac Zamasu od razu, to nie ogladalibysmy pozniej walki z fuzją :d , a Goku wykonczylby Black Goku. Takze dostalismy ciekawsze walki :d dzieki temu.

Co do bledow zetki, to mysle, ze najwiekszym jest ssj1 u trunksa i gotena. No niby mozna tworzyc jakies teorie, ze jesli ktos osiagnal super saiyanina i zaplodni kogos, to jego dziecko bedzie tez bez problemu super saiyanem, ale to nic innego jak tworzenie teorii xD.Tez do tej teorii mozna dodac, ze moze mieszanka czlowieka i saiyanina jest lepsza od samego saiyanina. W koncu Gohan byl od urodzenia niesamowite silny. W kazdym razie ta saga buu nie bylaby taka fajna z trunksem i gotenem bez poziomu ssj1. No i tez saiyanie to nie ludzie, ich potencjal chyba nie ma granic ;p.

Jesli strzela jakas gafe, ale w zamian dostanie sie fajne walki, to nie mam nic przeciwko. Ale bez dobrych walk, tego co jest najwazniejsze w db, to koniec ;p. Te bledy w db i dbz jakos nie razily w oczy. Komu by sie z was podobalo, gdyby roshi pojawil sie nagle w cell sadze i pokonal cella xD? No takie jest anime super, ze cos takiego mogliby wymyslec xD. DBZ bylo dosc konsekwentne, jesli chodzi o poziomy mocy. Roshi odpadl juz w db, chaozu przestal grac jakakolwiek role po arcu z saiyanami, kuririn, yamcha i tien trzymali sie jeszcze do sagi cella. a pozniej w buu sadze zostali sami saiyanie, c18 i piccolo ;p.

Ten turniej to bardzo fajny pomysl, bo pozwala sie wykazac slabszym postaciom. Niestety roshi nie zmiescilby sie w 10 postaci do turnieju.

-
Dodane: 22.09.2017 01:43 /
#tyruty - Profil - user - 10% - 247
Bartek30 napisał/a:
Nie widziałem aby autorzy traktowali kogokolwiek jak durniów


Stop. Co?
My na pewno oglądamy to samo?

Bartek30 napisał/a:
Kurde, już w DBZ z logiką było krucho, i jakoś nikt nie płakał za bardzo, w DBS podobnie i nagle wielki płacz, ale o co? :|


Był podnoszony temat logiki w DBZ i mimo wytykania różnych głupot (także przeze mnie), nic nie dorównało tym z DBS i nic nie gryzło w oczy tak, jak te w DBS.

Co więcej, Dragon Ball Super robi coś, czego nie wybacza się żadnym kontynuacjom - wymusza nową interpretację wydarzeń z DBZ, która ośmiesza i rozwala ten świat (np. 28 planet, wszechmocna Mafuba [wątek ostatnio podejmowany na forum], Freeza o nieprawdopodobnym potencjale, ultra-boosty, skala mocy itp.)


Bartek30 napisał/a:
Ale jak komuś tak to przeszkadza i ma ogromny ból tyłka z tego powodu, to zawsze może przestać to oglądać z tego powodu, i ból tyłka zniknie.


Jak ktoś ma ból tyłka z tego powodu, że na forum pojawia się krytyka DBS, to może przestać je czytać :)


iglo13 napisał/a:
Wolałbym zeby ludzie oglądali DBS jako produkcje czysto rozrywkową i nie szukali dziury w całym.


Szukali dziury w całym? DBS to raczej ser szwajcarski. Tu się trzeba postarać, aby tych dziur nie widzieć.
Jasne, że czasem niektórzy z rozpędu szukają błędów na siłę lub dopatrują się ich tam, gdzie jest proste wyjaśnienie, ale to jest jednak margines. Najczęściej wywoływane są te dobrze wszystkich znane i poważne zarzuty.

iglo13 napisał/a:
Ja tak robie i dobrze sie bawie. Jak film akcji.


Ale to się ze sobą nie kłóci. Można być świadomym błędów logicznych, wytykać je i krytykować, a mimo to wciąż się dobrze bawić. Ja tak miałem przy sadze Blacka, którą cenię, nawet mimo wielu idiotyzmów.
Problem by się pojawił, gdybym udawał, że tych idiotyzmów nie ma lub - co gorsze - negował ich istnienie.


iglo13 napisał/a:
W szklanej pułapce(ogladałem już nie pamietam kiedy, nie pamietam dokładnie) Willis sobie pokaleczył stopy bo cała podłoga po strzelaninie była zawalona szkłem. I spoko, potem powłóczył nogami przez jakiś czas. Ale jak miał znowu strzelać to znowu biegał jak szalony.

I teraz są dwie opcje.
Albo narzekamy na logike bo jak tak można mieć widza za durnia;
albo przyjmujemy ze to część gatunku, autorzy ale i widz mają świadomość ze takie szczegóły nie mają żadnego znaczenia.


Ale dlaczego traktujesz to jako dwie rozłączne opcje?
Możemy jednocześnie narzekać na to, że traktują nas za durniów i jednocześnie uznawać takie babole za szczegóły bez znaczenia (dla wrażeń, odbioru filmu).

Wytknięcie jakiegoś idiotyzmu jest jak najbardziej zasadne, a krytyka słuszna. To czy komuś dany idiotyzm przeszkadza jest kwestią indywidualną (gust). Jak widz nie zwraca uwagi na drobiazgi (np. ja nie zwracam), to może nawet nie zauważyć czegoś w tym rodzaju.

W przypadku DBS błędy najwyraźniej nie są szczegółami bez znaczenia, skoro bardzo wiele osób na nie narzeka lub się z nich naśmiewa. Po prostu psują odbiór, bo nawet mimo wyłączania mózgu na czas seansu, wciąż rażą i irytują.

Jak komuś nie przeszkadzają błędy logiczne, to jest to jego sprawa, jego gust. Tylko po co udawać, że tych błędów nie ma? I po co przypieprzać się do tych ludzi, którzy mają nieco wyższe oczekiwania, skoro są one zasadne?

Jako że DBS jest kontynuacją DBZ, to słuszne jest wymagać, aby respektowało zasady wprowadzone przez poprzednika, trzymało się jego ram i było konsekwentne (a tutaj nawet charaktery kluczowych postaci się nie zgadzają...).


Bartek30 napisał/a:
To jest dragon ball a nie jakaś ambitna opowieść/produkcja, trzeba tutaj iść na wiele kompromisów.


Ale to mam rozumieć, że Twoim zdaniem wymaganie minimalnej spójności logicznej powinno być zarezerwowane tylko dla ambitnych produkcji?

Nie widziałem, aby ktokolwiek tutaj oczekiwał od DB bycia górnolotnym tworem (no może poza kolegą, który chciał wyjaśnienia działania Komnaty Ducha i Czasu na gruncie Teorii Względności). Za to pewnie dałoby się znaleźć parę osób, których oczekiwania są wręcz imponująco żadne :)

A co do kompromisów - absolutnie nie masz racji. Przeczytaj mangę DBS, to zobaczysz, że da się wszystko sensownie poukładać. Mnie wciąż zdumiewa, jak to jest możliwe, że te dwa twory tak mocno różnią się poziomem, chociaż przedstawiają te same wydarzenia.

-
Dodane: 22.09.2017 12:04 /
#Bartek30 - Profil - user - 90% - 4785
#tyruty
Piękny post [placze] i to się nazywa dyskusja.
Stop. Co?
My na pewno oglądamy to samo?

Chyab to samo :p
Chciałem tylko poprosić o przykład gdy twórcy robią z nas durniów tak jak uważasz, nic więcej, ciekawi mnie co według ciebie to znaczy :p


Był podnoszony temat logiki w DBZ i mimo wytykania różnych głupot (także przeze mnie), nic nie dorównało tym z DBS i nic nie gryzło w oczy tak, jak te w DBS.

Np: w DB inny doktor robił cyborgi dla R-R, a w DBZ nagle to dr.Gero.
Po za tym, dla każdego co innego będzie głupie, wiadomo że DBZ jest najlepsze, i DBS nie ma z nim szans, ale to nie znaczy że nie ma wad, fakt są mniejsze, ale są.


Co więcej, Dragon Ball Super robi coś, czego nie wybacza się żadnym kontynuacjom - wymusza nową interpretację wydarzeń z DBZ, która ośmiesza i rozwala ten świat (np. 28 planet, wszechmocna Mafuba [wątek ostatnio podejmowany na forum], Freeza o nieprawdopodobnym potencjale, ultra-boosty, skala mocy itp.)


Sorry, ale jaka nowa interpretacja wydarzeń z DBZ?
Przecież nie licząc tego że to Beerus zamknął w mieczu starego, to nic się nie zmienia, a 28 planet ZAMIESZKAŁYCH! nie wiem z czym tu problem, resztę zamieszkałych planet wykosili sayianie, buu, freezer, więc raczej jest to akceptowalna ilość jeszcze zamieszkałych planet.

Jak ktoś ma ból tyłka z tego powodu, że na forum pojawia się krytyka DBS, to może przestać je czytać :)

Jasne racja :)
Ale widząc post nie wiesz czy będzie negatywny czy pozytywny, pierw trzeba go jednak przeczytać to się dowiemy czy jest zły/dobry :)

Szukali dziury w całym? DBS to raczej ser szwajcarski. Tu się trzeba postarać, aby tych dziur nie widzieć.
Jasne, że czasem niektórzy z rozpędu szukają błędów na siłę lub dopatrują się ich tam, gdzie jest proste wyjaśnienie, ale to jest jednak margines. Najczęściej wywoływane są te dobrze wszystkich znane i poważne zarzuty.


Nikt nie twierdzi że w DBS nie ma błędów, ale niektóre a w sumie większość z nich jest sztucznie wyolbrzymiana przez niektóre osoby.


Ale to mam rozumieć, że Twoim zdaniem wymaganie minimalnej spójności logicznej powinno być zarezerwowane tylko dla ambitnych produkcji?

Nie widziałem, aby ktokolwiek tutaj oczekiwał od DB bycia górnolotnym tworem (no może poza kolegą, który chciał wyjaśnienia działania Komnaty Ducha i Czasu na gruncie Teorii Względności). Za to pewnie dałoby się znaleźć parę osób, których oczekiwania są wręcz imponująco żadne :)

A co do kompromisów - absolutnie nie masz racji. Przeczytaj mangę DBS, to zobaczysz, że da się wszystko sensownie poukładać. Mnie wciąż zdumiewa, jak to jest możliwe, że te dwa twory tak mocno różnią się poziomem, chociaż przedstawiają te same wydarzenia.


Przecież minimalna spójność w DBS jest a nawet bardziej niż minimalna, więc ten punkt można odhaczyć.
Ale mam na myśli że każdy szczegół nie jest opisywany i wyjaśniany to miałem na myśli, i dlatego trzeba na parę kompromisów pójść jak np: z beerusem co sobie spał przez całe DB i DBZ.

Nie chce mi się czytać mangi dbs, więc jej nie czytam, nie będę się zmuszał na siłę by czytać coś czego nie chce.
Wole anime, jest tylko jedna książka którą czytam bo chce.

A czemu manga i anime się kłócą?
Śpieszę z wyjaśnieniem :p
Toyotaro pozwolił sobie na "drobne" zmiany w scenariuszu które otrzymuje od Akiry, dlatego.


----- Podpis --------------------
-
Dodane: 22.09.2017 13:09 /
#Ruqer - Profil - user - 70% - 2206
Bartek30 napisał/a:
Toyotaro pozwolił sobie na "drobne" zmiany w scenariuszu które otrzymuje od Akiry, dlatego.

Hahhah co? Rozumiem, że widziałeś skrypt od Akiry i wiesz co w nim się znajduję, a co nie? :d

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 22.09.2017 13:42 - Edytowane przez tyruty /
#tyruty - Profil - user - 10% - 247
Bartek, odpiszę Ci w niedzielę lub poniedziałek, bo teraz nie będę miał możliwości.

Póki co proponuję przenieść tę dyskusję do innego tematu, bo już się robi offtop, a to dopiero początek :)

Wydaję mi się, że najlepiej byłoby, jakby któryś z modów przeniósł kilka ostatnich postów do stosownego tematu, z góry dzięki.

Edycja:
Odpisałem w ogólnym temacie Dragon Ball Super:
http://dbpolska.n...ost_427687

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy