Ważna informacja News: Konkurs: Gift Box - Zapowiedź

Polecamy

Forum > Dragon Ball
Temat: Dragon Ball Super: Co ci się w nim nie podoba?
Dodane: 19.12.2017 18:53 /
Alfaro - Profil - user - 20% - 302
Mnie się nie podoba rozjechanie poziomów mocy. Czasami Goku na Blue i kamehame dostaje strzała na dobranoc, a zaraz potem jego syn bez SSJ rozwala np potrójne roboty itp. Zwyczajnie twórcy pogubili się z tymi poziomami.

----- Podpis --------------------
"We are the Borg, resistance is futile"
-
Dodane: 19.12.2017 21:31 /
Sayan1992 - Profil - user - 0% - 80
Ludzie się czepiają Roshiego a na turnieju pokazał więcej niż Tien, Piccolo czu kurin. Dla mnie lamersko zrobili znowu ze snem Buu, byle tylko wziąć Frizę. Najlepsze jest to że oglądam openingi z DB Heroes i tam postacie są świetne, kurde chętnie bym pooglądał takie coś. I chętnie bym zobaczył SSj 4 bo dla mnie to prawdziwa forma Sajan połączenie człowieka i małpy. Mogli by wpleść jakoś coś z boską ki nawet. Szkoda że anime nie robi Madhouse ale to pobożne życzenie ( ale jak ktoś znajdzie kule to niech wypowie :p ) Ogólnie żal ma za postać Goku, Vegetę polubiłem tylko że z niego też robią lamera. Jest postać która nie została zeszmacona? Roshi się wybił, przy odrobinie szczęścia miał szansę nawet dokopać Frostowi, tymczasem taki Piccolo czy Kurin nic nie pokazali tak naprawdę. Jiren może nie ma charakteru i głupio może robi ale to scenariusz. Ale nikt nie zaprzeczy że to faktyczny koks, dlatego lubię te postać. Taki Goku musi wbijać na Goda, a nawet na SSJB by bić się z miernotami, Jiren nawet mocy za dużo nie odpala, nawet na takiego Goku i Hita i to jest coś. Vegeta wiecznie sponiewierany, ale mam do niego szacunek za ciągłą walkę i ciągłe parcie do przodu mimo przeciwności. Niestety Goku ma plot boosta i tego Vegeta nie przeskoczy choćby 1000 lat w Komnacie bo i tak Goku będzie lepszy.


-
Dodane: 19.12.2017 21:42 /
musial3211 - Profil - user - 20% - 379
Sayan1992 napisał/a:
Ludzie się czepiają Roshiego a na turnieju pokazał więcej niż Tien, Piccolo czu kurin. Dla mnie lamersko zrobili znowu ze snem Buu, byle tylko wziąć Frizę. Najlepsze jest to że oglądam openingi z DB Heroes i tam postacie są świetne, kurde chętnie bym pooglądał takie coś. I chętnie bym zobaczył SSj 4 bo dla mnie to prawdziwa forma Sajan połączenie człowieka i małpy. Mogli by wpleść jakoś coś z boską ki nawet. Szkoda że anime nie robi Madhouse ale to pobożne życzenie ( ale jak ktoś znajdzie kule to niech wypowie :p ) Ogólnie żal ma za postać Goku, Vegetę polubiłem tylko że z niego też robią lamera. Jest postać która nie została zeszmacona? Roshi się wybił, przy odrobinie szczęścia miał szansę nawet dokopać Frostowi, tymczasem taki Piccolo czy Kurin nic nie pokazali tak naprawdę. Jiren może nie ma charakteru i głupio może robi ale to scenariusz. Ale nikt nie zaprzeczy że to faktyczny koks, dlatego lubię te postać. Taki Goku musi wbijać na Goda, a nawet na SSJB by bić się z miernotami, Jiren nawet mocy za dużo nie odpala, nawet na takiego Goku i Hita i to jest coś. Vegeta wiecznie sponiewierany, ale mam do niego szacunek za ciągłą walkę i ciągłe parcie do przodu mimo przeciwności. Niestety Goku ma plot boosta i tego Vegeta nie przeskoczy choćby 1000 lat w Komnacie bo i tak Goku będzie lepszy.


No ale o to właśnie jest ten cały ból dupy, o to że Roshi pokazał więcej niż Tien itd. Tylko teraz każdy ocenia tych najniższych szczeblem przez pryzmat Goku i Vegety, jakby w każdym uniwersum były tylko same koksy pokroju Goku, a tak na prawdę to w niektórych uniwersach były same leszcze. Dlatego Roshi i spółka tam się znalazła, żeby walczyć z takimi na swoim poziomie. Z Frostem nie miał szans, więc zaryzykował życie na Mafube. A doświadczenia nadal będę bronił, bo taki wielki ból jest, że doświadczenie vs siła ma się nijak, tylko że w turnieju zabijac nie mozna, a Roshi znał techniki obezwładniające, co z reszta zostało pokazane - właśnie tutaj doświadczenie w walce gra role, znajomosc przydatnych technik itd, z reszta wlasnie dlatego Roshiego wzieli (z tego co pamietam bylo to nawet powiedziane), Krillina wzieli, bo C18, a poza tym i tak nie było ludzi do wyboru co podkreślono, ze ciezko bedzie wybrac 10. Poza tym widocznie Roshiemu tak dobrze szło, bo mierzył się z leszczami swojego pokroju. Gdyby można było isc na całość to już dawno połowe Frieza by pozabijał.

-
Dodane: 19.12.2017 23:16 /
Sayan1992 - Profil - user - 0% - 80
musial3211 napisał/a:
Sayan1992 napisał/a:
Ludzie się czepiają Roshiego a na turnieju pokazał więcej niż Tien, Piccolo czu kurin. Dla mnie lamersko zrobili znowu ze snem Buu, byle tylko wziąć Frizę. Najlepsze jest to że oglądam openingi z DB Heroes i tam postacie są świetne, kurde chętnie bym pooglądał takie coś. I chętnie bym zobaczył SSj 4 bo dla mnie to prawdziwa forma Sajan połączenie człowieka i małpy. Mogli by wpleść jakoś coś z boską ki nawet. Szkoda że anime nie robi Madhouse ale to pobożne życzenie ( ale jak ktoś znajdzie kule to niech wypowie :p ) Ogólnie żal ma za postać Goku, Vegetę polubiłem tylko że z niego też robią lamera. Jest postać która nie została zeszmacona? Roshi się wybił, przy odrobinie szczęścia miał szansę nawet dokopać Frostowi, tymczasem taki Piccolo czy Kurin nic nie pokazali tak naprawdę. Jiren może nie ma charakteru i głupio może robi ale to scenariusz. Ale nikt nie zaprzeczy że to faktyczny koks, dlatego lubię te postać. Taki Goku musi wbijać na Goda, a nawet na SSJB by bić się z miernotami, Jiren nawet mocy za dużo nie odpala, nawet na takiego Goku i Hita i to jest coś. Vegeta wiecznie sponiewierany, ale mam do niego szacunek za ciągłą walkę i ciągłe parcie do przodu mimo przeciwności. Niestety Goku ma plot boosta i tego Vegeta nie przeskoczy choćby 1000 lat w Komnacie bo i tak Goku będzie lepszy.


No ale o to właśnie jest ten cały ból dupy, o to że Roshi pokazał więcej niż Tien itd. Tylko teraz każdy ocenia tych najniższych szczeblem przez pryzmat Goku i Vegety, jakby w każdym uniwersum były tylko same koksy pokroju Goku, a tak na prawdę to w niektórych uniwersach były same leszcze. Dlatego Roshi i spółka tam się znalazła, żeby walczyć z takimi na swoim poziomie. Z Frostem nie miał szans, więc zaryzykował życie na Mafube. A doświadczenia nadal będę bronił, bo taki wielki ból jest, że doświadczenie vs siła ma się nijak, tylko że w turnieju zabijac nie mozna, a Roshi znał techniki obezwładniające, co z reszta zostało pokazane - właśnie tutaj doświadczenie w walce gra role, znajomosc przydatnych technik itd, z reszta wlasnie dlatego Roshiego wzieli (z tego co pamietam bylo to nawet powiedziane), Krillina wzieli, bo C18, a poza tym i tak nie było ludzi do wyboru co podkreślono, ze ciezko bedzie wybrac 10. Poza tym widocznie Roshiemu tak dobrze szło, bo mierzył się z leszczami swojego pokroju. Gdyby można było isc na całość to już dawno połowe Frieza by pozabijał.



Co nic by w sumie nie zmieniło na koniec, poza tym że może byłby tu Hit bo ma te swoje zabójcze sztuczki. No gdyby nie rany to Frost by wypadł. Po za tym Tien zna Mafubę, znają technikę słonecznego kła (wystarczy oślepiać i wyrzucać) I tak największa głupota robaki które były słabe zamiast poczekać i taktycznie to rozegrać to rzuciły się na silniejszych od siebie. Gdyby nie słaba fabuła to nawet Piccolo by nie wypadł.


-
Dodane: 20.12.2017 05:32 /
DuchVegety - Profil - user - 10% - 118
Najgorszy scenariusz, nawet nie animacje, tylko scenariusz, z bardzo dobrym scenariuszem, ale całą resztą przecietną i tak seria byłaby świetna, nawet jeżeli wspaniale zaanimują wszystko i wspaniale narysują to jeśli scenariusz jest tak głupi, gdzie nie ma róznicy w walce między podstawą a blue, stają nad przepascia i czekają aż zostaną zrzuceni, i wielu innych, to nie ma się co spodziewać cudów.

-
Dodane: 21.01.2018 19:32 - Edytowane przez Gosen /
Gosen - Profil - user - 0% - 12
Dużo opinii tu padło, z którymi się zgadzam. S nie oglądam, bo po prostu nie potrafię. Dla mnie to jest gwałt na mojej ukochanej marce i jedynie śledzę podstawowe informacje jak zarys fabuły czy postacie i ich transformacje.

Wiadomo, że oficjalnie GT to nie kanon tylko teraz S, ale dla mnie, w moim prywatnym świecie GT będzie kanonem i ostatni nostalgiczny odcinek. Nowa seria, która nawet ignoruje finałowy odcinek Z nigdy dla mnie nie będzie kanonem. Nie podoba mi się w niej wszystko, od kreski, design postaci, pomysłów na transformacje (a właściwie ich brak, bo tylko kolorujemy włosy albo dodajemy Kaiokena), infantylność. Wszystko dzieje się szybko, walki, nowe moce. Nie czuć napięcia. Anime poszło na skróty kopiując filmy (te widziałem niestety), a w całej historii filmy nigdy nie były w głównej serii. Broly został wykastrowany brutalnie na rzecz tego co jest... Szkoda słów.

Dragon Ball miał się skończyć dawno temu, ale fani chcieli więcej i dostawali - do Cell Sagi wszystko było fajnie, a potem się zaczęło sypać w Buu i GT trochę, nie mniej cały czas kreska się rozwijała, klimat zostawał, dochodziły tylko głupoty, ale czasem można przymknąć oko jak jest dużo fajnych designów i klimat. Liczyłem przed premierą S, że będzie to post GT lub post Z, dostałem coś innego. Strzał w pysk - pierwszym filmem, który już zapowiadał katastrofę. Chwyćmy się za rączki i dostańmy nową moc, która wygląda jak anorektyczny Kaioken. Super. I ten królik/kot, który podróżuje po świecie z chorą prędkością i niszczy światy dla kaprysu, a nie jest nawet antagonistą poważnym. Pan... ej, to nie jest Pan tylko Videl. No tak, zapomniałem. Dlaczego wszyscy wyglądają młodziej, inaczej? Zachowują się jednowymiarowo. Znowu Goku? Po tylu latach nie obraziłbym się nawet na gorszą fabułę, ale poziom rynsztoka to przesada. Żeby to chociaż było nowe pokolenie, lata po Z, albo nawet po GT z totalnie nowymi twarzami. Obecnie poza Goku na siłę wciskają Vegetę, co Goku dostanie nową moc to Vegeta zaraz też. Problem w tym, że na poziomie Buu Sagi po między nimi była przepaść, a już na dzień dobry wkurzony Vegeta jest dużo silniejszy od SSJ3.

Muzyka jest bez duszy, ale to już problem KAI'a był spory. Brak Hironobu Kageyamy swoje robi, a przecież gry od PS1 zawsze miały opening z nim i czuć było odrazu że to DB. Polecam obejrzeć na YT fanowski "Super Dragon Ball Kai Opening". Od razu inaczej by się oglądało, bez względu na treść. Co prawda GT zmieniło styl, ale ciągle miało swój niepowtarzalny klimat, nostalgiczny, czuć było że to już koniec przygód w tych nutach.

Nie podoba mi się S bardzo, od postaw jest fatalnie wykonane i boli mnie jako wielkiego miłośnika tej serii, że tak nisko upadła. Nie wierzę miejscami, że tyle rzeczy zostało wykonane po najmniejszej linii oporu. Bezpłciowa seria, która mam nadzieję szybko się zakończy i zostanie zapomniana, a kiedyś być może wyjdzie S KAI, które dużo poprawi/zmieni.

-
Dodane: 04.02.2018 13:16 - Edytowane przez Karotte /
Karotte - Profil - user - 20% - 368
Ostatnio na forum temat poruszany, techniki...

milion razy spamowanie kameha, naduzywanie makankosappo, czy final flash

nawet w kinowkach potrafili zrobic fajne walki dla piccolo, bez uzycia makankosappo
https://www.youtu...cID3Var6F8
https://www.youtu...RItG56gEzI polecam 3:44 minute do 4:45 kolejna fajna kinowa walka
W super bez makankosappo tworcy nie potrafia przeprowadzic chyba zadnej walki

Nie wspominajac juz o Vegecie, ktory w kazdym arcu pokazywal po kilka nowych technik.

Wlasciwie te dwie postacie mialy najciekawsze techniki w calej serii ;p, i w kazdej walce w zetce pokazywaly cos nowego.

Minelo 126 odcinkow i nic nowego nie dostalismy. Ogladanie tych samych technik co arc, to troche jak jedzenie codziennie spagetti przez miesiac XD i nic innego poza tym. Praktycznie wszystkie stare techniki stracily na swojej wyjatkowosci, chyba tylko masenko i genki dama sa jeszcze w tej serii technikami, ktore nie stracily swego uroku.(chociaz przy tej nauczonej Genki Damy u Trunksa, mam watpliwosci)

-
Dodane: 16.02.2018 01:57 - Edytowane przez Gosen /
Gosen - Profil - user - 0% - 12
No i Goku niby taki geniusz w walce, a na dobrą sprawę nic praktycznie sam nie wymyślił. Wszystkie techniki wyuczone od kogoś. Nie mniej największy problem to chyba fakt, że świat DB nie żyje swoim życiem, a jest napędzany przez marketing, dlatego zrobili niebieskie włosy by sprzedać figurki, dla tego kanoniczne kamehame nigdy nie zostaje wyparte, chociaż na dobrą sprawę już dawno temu powinno pojawić się zastępstwo. W Z mimo wszystko inne postacie po treningach zawsze pokazywały coś nowego, no i Goku ładnie połączył kamehame z teleportacją. W GT nic pamiętnego (final shine attack?), i znowu kamehame, ale za to jakaś ewolucja była przynajmniej z innym kolorem :p

-
Dodane: 16.02.2018 08:39 /
Seneka - Profil - user - 70% - 2400
Dragon Ball Super to taka kula u nogi dla marki DB, od początku pokazywał, że będzie to projekt gorszy nawet od filerowej serii GT. Pomijam już aspekty graficzne , walki i emocje, których praktycznie nie było, a jak były to niewielkie...
Dragon Ball Super zyskałby w moich oczach, gdyby twórcy odważyli się prowadzić go poza fabułę Z, jednak tego nie zrobili. Chwalona przez większość saga Blaka to kupa. Trunks wyglądający jak.nowoczesny gej, bóg kradnący ciało sayiana tylko po to, aby nękać ziemian w przyszłości mocno naciągane
Saga turnieju niemocy nudna i nieśmieszna
całe widowisko centralnie kupy dupy się nie trzyma
3/10

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 09:42 /
musial3211 - Profil - user - 20% - 379
Seneka napisał/a:
Chwalona przez większość saga Blaka to kupa. Trunks wyglądający jak.nowoczesny gej, bóg kradnący ciało sayiana tylko po to, aby nękać ziemian w przyszłości mocno naciągane


A kogo ma nękać, jak wszystko inne zostało wybite? A tylko Trunks stawiał opór, przed planem wyniszczenia wszystkich śmiertelników...

-
Dodane: 16.02.2018 10:09 - Edytowane przez demon119 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1904
musial3211 napisał/a:
A kogo ma nękać, jak wszystko inne zostało wybite? A tylko Trunks stawiał opór, przed planem wyniszczenia wszystkich śmiertelników...

Z tego co mówił chciał wybić wszystkich śmiertelników, tych z innych wszechświatów bogów zniszczenia tez zabijał. Tak jak można wyjaśnić że zabił bogów zniszczenia dzięki zabiciu kaioshinow. Tak nie wyobrażam sobie jakim cudem miałby sobie poradzić z toppo albo jirenem.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 10:33 - Edytowane przez Bartek30 /
Bartek30 - Profil - user - 100% - 5481
demon119 napisał/a:
musial3211 napisał/a:
A kogo ma nękać, jak wszystko inne zostało wybite? A tylko Trunks stawiał opór, przed planem wyniszczenia wszystkich śmiertelników...

Z tego co mówił chciał wybić wszystkich śmiertelników, tych z innych wszechświatów bogów zniszczenia tez zabijał. Tak jak można wyjaśnić że zabił bogów zniszczenia dzięki zabiciu kaioshinow. Tak nie wyobrażam sobie jakim cudem miałby sobie poradzić z toppo albo jirenem.


Był nieśmiertelny, a to daje jakieś możliwości, a mówił coś że chce zabić wszystkich śmiertelników z każdego U, czy tylko z u7 w świecie trunksa?
Nie pamiętam tego szczegółu :p

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 11:01 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1904
Bartek30 napisał/a:
Był nieśmiertelny, a to daje jakieś możliwości, a mówił coś że chce zabić wszystkich śmiertelników z każdego U, czy tylko z u7 w świecie trunksa?
Nie pamiętam tego szczegółu :p

Zamasu w ciele goku nie był nieśmiertelny. Zamasu w swoim ciele był ale za to był strasznie słaby nawet trunks na ssj go ogarnial. Z taką siłą jiren by mógł stać jak kamień i zamasu nieśmiertelny by nawet siniaka by mu nie zrobił. Ten w ciele goku dało się zabić. Jiren bez problemu by to zrobił poziom rose nic by nie pomógł. Na nieśmiertelnego zgaduje toppo strzał z hakai i nie było by też klienta.

Sam zamasu pochodzi z u9? Wiec nie ma opcji by chciał tylko zabijać tych z uni 7. Zresztą to logiczne skoro myślał by zabić wszystkich śmiertelników.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 11:21 - Edytowane przez Bartek30 /
Bartek30 - Profil - user - 100% - 5481
demon119
Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, czy zamasy chciały zabić śmiertelników tylko w u7 w świecie trunksa, czy w każdym U?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 11:24 /
doombotnik30 - Profil - user - 0% - 13
Witam.Jakby to było możliwe to jakby mógł wyglądac pojedynek trójki Zamasu ten walczący z Veggito Jiren i Beerus wykorzystujący pełnię możliwości?

-
Dodane: 16.02.2018 11:47 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1904
Bartek30 napisał/a:
demon119
Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, czy zamasy, chciały zabić śmiertelników tylko w u7 w świecie trunksa, czy w każdym U?

Zlikwidować wszystkich śmiertelników ze wszystkich 12 wszechświatów z linii czasowej trunksa.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 11:52 /
Bartek30 - Profil - user - 100% - 5481
demon119 napisał/a:
Bartek30 napisał/a:
demon119
Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, czy zamasy, chciały zabić śmiertelników tylko w u7 w świecie trunksa, czy w każdym U?

Zlikwidować wszystkich śmiertelników ze wszystkich 12 wszechświatów z linii czasowej trunksa.


No to w takim razie gdyby trafili na zespół Toppo i Jiren mieliby twardy orzech do zgryzienia :p

Prawdopodobnie walka trwała by w nieskończoność...

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 12:47 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1904
Bartek30 napisał/a:

No to w takim razie gdyby trafili na zespół Toppo i Jiren mieliby twardy orzech do zgryzienia :p

Prawdopodobnie walka trwała by w nieskończoność...

Tak jak napisałem wcześniej zgaduje ze nieśmiertelność nie dała by rady z hakai toppo.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 15:59 /
redi87 - Profil - user - 50% - 1454
demon119

Nie ma co zgadywać, bo Beerus w anime lub w mandze powiedział, że mógłby bez problemu zniszczyć Zamasu, gdyby mógł podróżować w czasie. Więc hakai zadziała ;-).

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 16.02.2018 16:25 - Edytowane przez Bartek30 /
Bartek30 - Profil - user - 100% - 5481
demon119 napisał/a:
Bartek30 napisał/a:

No to w takim razie gdyby trafili na zespół Toppo i Jiren mieliby twardy orzech do zgryzienia :p

Prawdopodobnie walka trwała by w nieskończoność...

Tak jak napisałem wcześniej zgaduje ze nieśmiertelność nie dała by rady z hakai toppo.


Tak ale toppo nie użył by hakai, bo wątpię czy zamasu doprowadził by go do tego stanu psychicznego, jak to było na turnieju, bo normalnie to on ma "sprawiedliwość nade wszystko" a więc nie było by jego hakai :]
Bo pewnie nie użyłby tej "formy"

----- Podpis --------------------
-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy