Ważna informacja News: Konkurs: Gift Box - Zapowiedź

Polecamy

Forum > Świat, Wydarzenia i Polityka
Temat: Prywatyzacja służby zdrowia
Dodane: 11.03.2017 11:50 /
KaKa - Profil - user - max% - 13601
#BobTheDog

Co nie zmienia faktu że podałeś fałszywe informacje, bo to nie byle chirurg i nie byle szpital, bo jak widać po statystykach większość nawet 7k nie przekracza.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 12.03.2017 16:18 /
hlkpl - Profil - user - 90% - 4634
KaKa napisał/a:
#BobTheDog

Co nie zmienia faktu że podałeś fałszywe informacje, bo to nie byle chirurg i nie byle szpital, bo jak widać po statystykach większość nawet 7k nie przekracza.


Statystyki mogą też oszukiwać :p , za pięć koła to ci chirurg do stołu operacyjnego nie podejdzie. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, mówimy tu o netto nie brutto. Chyba za taką kasę podchodzą jacyś początkujący. Ale taki zaczynający sam operować nie będzie. Za taką kasę w szpitalach, to są zatrudniani magistrzy farmacji.

Co do specjalizacji, to niemal każdy lekarz ma jakąś specjalizację, a nawet dwie.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 26.11.2017 12:58 /
Mawrecki - Profil - user - 0% - 21
Jako, że pracuję w służbie zdrowia to powiem Wam moje zdanie. Jestem za, bo prywatyzacja oznacza lepsze zarządzanie, płynniejszy przepływ finansowy i stabilizację.

----- Podpis --------------------
Nowy serwer ESF 1.2.3 z pakietem ECX RC2:

-
Dodane: 26.11.2017 15:06 /
hlkpl - Profil - user - 90% - 4634
Najlepszym rozwiązaniem byłoby prywatyzowanie szpitali tych zadłużonych. Aby zmniejszać koszty poprzez likwidowanie rozbudowanej administracji i przywracaniem oddziałów które w wielu szpitalach ze względu na koszty zostały zamknięte. To mogłoby poprawić funkcjonowanie szpitali i sytuacje finansową.

Pod warunkiem wykonywania zabiegów na umowach z NFZ. To że szpital byłby prywatny to nie oznacza, że za wszytko trzeba by było płacić za zabiegi.

Inna sprawa, że NFZ powinien zostać zlikwidowany.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 11.02.2018 15:53 /
DuchVegety - Profil - user - 10% - 118
Była już kasa chorych zamiast NFZ.
W Szwajcarii jakiś czas temu było referendum o publiczną opiekę zdrowotną i mimo tego że 75% Partii głosiło że trzeba to wprowadzić, większość opowiedziało się za prywatną służbą zdrowia która w Szwajcarii jest na najwyższym światowym poziomie,
W Usa jest podobnie.


Teraz będzie krzyk że tam jest drogo, moi mili nasza służba zdrowia jest bardzo bardzo droga... Płacimy co miesiąc w podatkach ogromne składki na służbę zdrowia po czym jeśli potrzebujemy pomocy to musimy zapłacić jeszcze raz prywatnie, do gastrologa musiałbym czekać 7 miesięcy, wolałem wyłozyć pieniądze i zostać przyjęty po 4 dniach, do dziennego 3 dni, gdzie potrzebowałem pomocy odrazu a do tego zwolnienia, wolałem pójść prywatnie,
Dziadek miał zaćmę na zabieg 3 lata, musiał pójść prywatnie.

Różnica jest taka że tam (USA) te koszta wydzimy, zaś tutaj nie bo to pracodawca odprowadza składki co miesiąc.

Jestem za wprowadzeniem, jasnej klarownej umowy, gdzie przy wypłacaniu pensji co miesiąc, będziemy widzieli ile dostajemy do ręki, ile poszło na nfz, fuz, i inne. Czyli np. 4400 zł brutto widnieje nam na umowie, 4700 płaci pracodawca (tzw podwójne brutto), 2400 zł dostajemy do łapy. Każdy w ten sposób zobaczy ile co miesiąc przy samej pensji płaci.

-
Dodane: 11.02.2018 16:38 /
KaKa - Profil - user - max% - 13601
DuchVegety

A potem albo prywatnie, albo ma pan operację za dwa lata. To jest naprawdę dramat, że uznajemy za normę czekanie ponad 6 miesięcy, żeby dostać się na jakieś specjalistyczne badanie albo zabieg, gdzie przez ten czas z organizmem mogą dziać się cuda.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 17.02.2018 13:43 /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Przyszłość służby zdrowia jest oczywiście w rękach prywatnych, innowacja i postęp technologiczny są nieuchronne i to sprawi, że to co dzisiaj jest drogie i niedostępne stanie się w przyszłości tanie, szeroko dostępne - skomercjalizowane. Oczywiście nadal będą technologie rzadkie i drogie, tak jak pewne dobra są rzadkie, ze względu na ich stopień zaawansowania i niemożność szybkiego przystosowania do warunków rynkowych sprawią, że będą dostępne one tylko dla najbogatszych korporacji i dla państwa, które może ewentualnie je udostępnić. W zasadzie erozja państwowości na rzecz świata rządzonego korporacjami jest widoczna już w chwili obecnej, gdzie to korporacje lobbują za pewnymi decyzjami politycznymi, które mogą doprowadzić do ich zysków.

-
Dodane: 17.02.2018 16:37 - Edytowane przez hlkpl /
hlkpl - Profil - user - 90% - 4634
DuchVegety Czy w USA jest najwyższy poziom? Nie wiem tam ludzie zadłużają się na grube miliony, aby się leczyć. Fundusze prywatne ubezpieczeniowe potrafią upadać. A jak poważniejsza choroba, to się zaczynają problemy. Bo prywatni ubezpieczyciele zaczynąją liczyć i rachować kosztami. Potrafiąc odmówić leczenia. Przy "miejszych" chorobach jest wporządku. Ale leczenie raka jest kosztowne przy prywatnej służbie zdrowia.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 17.02.2018 21:13 /
Mariusz696 - Profil - user - 0% - 8
Ale wy gadacie głupoty. Eksperci na stronie o animu, a z życiem macie wspólnego tylko tyle, że rodzice was utrzymują - problem służby zdrowia jest wielopłaszczyznowy. Z jednej strony za niskie finansowanie (stąd protest Porozumienia Rezydentów), z drugiej właśnie podejście takich Januszy biznesu jak większość wypowiadających się wyżej. Oczywiście, że zarobki są ważne, zapytajcie rodziców, czy chcieliby pracować za darmo :)
I tak, lekarze zarabiają dużo, ale co za problem dużo zarabiać, gdy pracuje się na 3 etaty? To i pod 15k zarobimy pracując jako pracownik fizyczny czy też 12-13k pracując na 3 etaty na kasie, a chyba nie tak powinno być, że byle kasjerka w biedronce zarabia więcej od lekarza, co nie? ;)
Prywatyzacja służby zdrowia nie ma racji bytu, a już szczególnie w takiej Polsce, jesteśmy po prostu zbyt biednym krajem ze zbyt Januszowym i niewolniczym, narzuconym komuną, myśleniem. Tutaj połowa populacji twierdzi, że lekarze za dużo zarabiają "Bo oni pracujo całe życie i nie majo tyle" - tak, nie mają, bo trzeba przede wszystkim chcieć :)

-
Dodane: 17.02.2018 22:11 /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Prywatyzacja służby zdrowia nie ma racji bytu


Nie tylko ma, ale jest przyszłością. Innowacja i postęp technologiczny są nieuniknione. W przyszłości leczenie raka będzie w 100% skuteczne i będzie zwykłym i relatywnie przystępnym cenowo zabiegiem.

-
Dodane: 17.02.2018 22:17 /
Mariusz696 - Profil - user - 0% - 8
owerfull napisał/a:
Prywatyzacja służby zdrowia nie ma racji bytu


Nie tylko ma, ale jest przyszłością. Innowacja i postęp technologiczny są nieuniknione. W przyszłości leczenie raka będzie w 100% skuteczne i będzie zwykłym i relatywnie przystępnym cenowo zabiegiem.


I właśnie po Twoim podejściu do "leczenia raka" widać z kim ma się do czynienia. Rak nie jest jednolitą chorobą, a grupą chorób, konkretnie nowotworem pochodzenia nabłonkowego i twierdzenie, że leczenie raka będzie zwykłym i przystępnym cenowo zabiegiem jest objawem ignorancji, bo nie ma jednej recepty na jego leczenie i gdy tylko zwalczymy jeden problem natychmiastowo pojawi się kolejny :)

-
Dodane: 17.02.2018 22:29 /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Mariusz696 napisał/a:
owerfull napisał/a:
Prywatyzacja służby zdrowia nie ma racji bytu


Nie tylko ma, ale jest przyszłością. Innowacja i postęp technologiczny są nieuniknione. W przyszłości leczenie raka będzie w 100% skuteczne i będzie zwykłym i relatywnie przystępnym cenowo zabiegiem.


I właśnie po Twoim podejściu do "leczenia raka" widać z kim ma się do czynienia. Rak nie jest jednolitą chorobą, a grupą chorób, konkretnie nowotworem pochodzenia nabłonkowego i twierdzenie, że leczenie raka będzie zwykłym i przystępnym cenowo zabiegiem jest objawem ignorancji, bo nie ma jednej recepty na jego leczenie i gdy tylko zwalczymy jeden problem natychmiastowo pojawi się kolejny :)


Objawem ignorancji jest brak wiary w postęp technologiczny i innowację. Problemy w stworzeniu szczepionek na choroby, które mutują, lub są różnicowane są problemami, których rozwiązanie poszukuje się na drodze empirii, doświadczeń naukowych, które są przeprowadzanie w wielu klinikach w chwili obecnej na całym świecie. Gdy tylko pojawią się skuteczne metody leczenia, to ich komercjalizacja jest kwestią czasu.

ARPANET kiedyś to była innowacja dostępna tylko dla rządowych. Dzisiaj korzystamy z niego wszyscy - za sprawą komercjalizacji.

-
Dodane: 17.02.2018 22:34 - Edytowane przez Mariusz696 /
Mariusz696 - Profil - user - 0% - 8
Raka jako chorobę znali już w starożytności, co nam dał postęp technologiczny? Część nowotworów nauczyliśmy się leczyć, jednakże na ich miejsce wykazano istnienie kolejnych, nowotwory jako takie przez najbliższe tysiąclecia będą zagrożeniem dla ludzi, co by się nie działo, głównie właśnie z powodu coraz to nowszych odkryć, a także zmian w społeczeństwie, zanieczyszczeń powietrza, zmian diety, zachowania i wielu innych. Sprowadzanie tego zagadnienia do "leczenia raka" jest co najmniej śmieszne, no ale co tam, onkologia przecież powstała dla picu, skoro to wystarczy tylko wynaleźć "lekarstwo na raka" ;)

-
Dodane: 17.02.2018 22:48 /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Ogrom innowacji! Od przytoczonej starożytności do XX wieku w zasadzie niewiele się działo w tej kwestii. Dopiero XX wiek to technologiczny i naukowy przełom, w omawianej kwestii dał nam chemioterapię i radioterapię. Miejmy nadzieję, że następne stulecia przyniosą więcej innowacji, bo to jest to czego potrzebujemy. Czynniki, które opisałeś najpewniej wpływają na ewolucję chorób, naukowcy nie próżnują i badają tego skutki.

Moje przekonanie o nieuniknionej prywatyzacji wielu elementów naszego życia publicznego wynika z wiary w nieunikniony postęp, nie mówię, że państwo zostanie zlikwidowane, lub nawet całkiem wycofane z różnych sektorów, ale z całą pewnością będzie podejmowało się innych zadań, lub tych samych, lecz w innej skali.

Kiedy człowiek zacznie bawić się w transhumanizm ( a powinien ), to możemy być pewni, że stopień zaawansowania naszej cywilizacji będzie na tyle wysoki, że wiele obecnych problemów będzie zażegnanych, pojawią się oczywiście nowe z którymi gatunek ludzki będzie musiał się konfrontować.

-
Dodane: 17.02.2018 23:01 /
Mariusz696 - Profil - user - 0% - 8
Czynniki, które opisałeś najpewniej wpływają na ewolucję chorób, naukowcy nie próżnują i badają tego skutki.


Nie "najpewniej", a są to jawne czynniki ryzyka wielu nowotworów, o których wiadomo od kilkunastu lat.

Dopiero XX wiek to technologiczny i naukowy przełom, w omawianej kwestii dał nam chemioterapię i radioterapię


Ten samo XX wiek przyniósł nam:
a) dodatkowe nowotwory wynikające właśnie z wymienionych wcześniej czynników ryzyka
b) dodatkowe klasyfikacje nowotworów, o różnej patogenezie
c) wydłużenie wieku ze względu na stosowanie szczepionek i antybiotyków, a jak powszechnie wiadomo zaawansowany wiek jest czynnikiem ryzyka chorób nowotworowych ze względu na upośledzenie funkcjonowania komórek NK

Ponadto, gdy "tylko zwalczymy nowotwory" (czyli w najlepszym przypadku za tysiące lat) pojawi się problem naturalnego limitu życia człowieka określonego na około 120 lat.

Poza tym całe to gdybanie o daleeeekiej przyszłości ludzkości mija się z celem z racji nieprzewidywalności, bo co z tego, że ktoś twierdzi, że kiedyś ludzie bedą nieśmiertelni, skoro do tego czasu może już ludzkości w ogóle nie będzie...

Całe gadanie o "ułomności" i "wycofywaniu się państwa z życia publicznego" przypomina typowe korwinizmy, fajnie brzmi to w teorii, jednakże jest to niewykonalne z racji różnic w społeczeństwie w postaci różnego poziomu wykształcenia, kultury czy samej mentalności.
Nie bez powodu partia rządząca ma takie poparcie w społeczeństwie - społeczeństwo niewolników lubi być niewolnikami socjalizmu i zawsze tacy ludzie się znajdą.

Podstawowy problem - brak ambicji, ludzie mogą sprzedać swoją wolność i niezależność byle żeby tylko nic nie robić i dostawać jak najwięcej



-
Dodane: 17.02.2018 23:29 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Nie nie nie. Nie mówimy o nieśmiertelności. Generalnie mówimy o leczeniu chorób, które znamy obecnie, znalezieniu skutecznych leków na nie, rozpowszechnieniu ich na drodze komercjalizacji.

Nikt nie mówi tutaj o ułomności państwa! W tej teorii państwo nie zajmuje się pewnymi sektorami i dziedzinami życia gospodarczego i publicznego, bo zwyczajnie w świecie te dziedziny zaczynają wykraczać poza jego makro skalę działalności. Innymi słowy - państwo nie musi się tym zajmować, bo staje się to banalnie proste, łatwo dostępne, wyjątkowo skomercjalizowane. Państwo może zajmować się w tym momencie projektem pozyskiwania energii z gwiazd, jako że nie wydaje się to nikomu opłacalne, chociaż zapewne znajdą się i korporacje dla których będzie to opłacalne.

To że w okresie krótkiego czasu państwa coś prywatyzują, czy nacjonalizują, to nie ma najmniejszego znaczenia w skali toku historycznej ewolucji. W zasadzie państwo jest korporacją, której płacimy żeby rozporządzała pewnymi kwestiami. Jednak z czasem wystawiamy jej rachunek i pozbawiamy przywilejów ( Rewolucja francuska, czy październikowa ), i/lub przyznajemy nowe.

Gdyby wyrośnięcie korporacji na dominujące podmioty w naszej rzeczywistości byłoby niewykonalnym, to nie mielibyśmy obecnej szalejącej globalizacji gospodarczej. Gdyby komercjalizacja sieci internetowej była niewykonalna, to nie pisalibyśmy tutaj. Gdyby rozpowszechnienie lekarstw drogą rynkową było niemożliwe, to nie mielibyśmy obecnie aptek. W zasadzie rynek i prywata rządzą w chwili obecnej światem i nie widzę powodu żeby państwa nie uznawać jako podmiot podobny do prywatnego i konkurujący z nim. Teoria anarchistyczna uznaje państwo za twór kapitalistyczny, uznaje go wręcz za kapitalistę pewnego rodzaju.

Anarcho-kapitaliści jako nietradycyjni anarchiści sprzeciwiają się tej teorii mówiąc, że państwo jest zaprzeczeniem wolności, ale nie rozumieją oni ułomności ludzkiej natury. Tutaj anarchiści mają rację, że państwo jest tworem korporacyjnym, które powinno się traktować jako korporację cieszącą się sporym, acz nie zawsze, poziomem zaufania.

Ja dążę do tego, że korporacje społecznego zaufania ( państwa ) wraz z rozwojem technologicznym i innowacjami tracą grunt na rzecz inicjatywy prywatnej, a inicjatywa prywatna nawet jeśli równie potężna, to nadal nie jest korporacją społecznego zaufania i dlatego nie zdominuje całkowicie państwowości, ale wyprze ją z wielu dziedzin, lub zaklepie sobie terytoria na które państwo nigdy nie wejdzie, albo wyjdzie, bo przestanie mu się to opłacać.

-
Dodane: 17.02.2018 23:42 /
Mariusz696 - Profil - user - 0% - 8
owerfull napisał/a:
Nie nie nie. Nie mówimy o nieśmiertelności. Generalnie mówimy o leczeniu chorób, które znamy obecnie, znalezieniu skutecznych leków na nie, rozpowszechnieniu ich na drodze komercjalizacji.


Napisał, po czym poświęcił całego posta rozważaniom na temat sensu państwa.
Tak, mówimy o leczeniu chorób ;) To tak jak np. z pisaniem książki, wystarczy przecież napisać kilka rozdziałów i już pieniądze spływają do portfela. Nie można sprowadzać tego do jednego stwierdzenia, leczenie chorób przede wszystkim musi być rentowne, jeżeli nie będzie rynku zbyt na lek, to nikt nawet nie będzie się nad tym zastanawiał (no może poza spółkami państwowymi), bo musi się to prywatnym przedsiębiorcom przede wszystkim opłacać. Natomiast Polska jest zajęta bardziej dopłatami do leków i 500+ niż jakimikolwiek badaniami naukowymi, więc utopijna wizja leku na wszystko nijak się ma do rzeczywistości

-
Dodane: 17.02.2018 23:44 /
DuchVegety - Profil - user - 10% - 118
Nie wiem do kogo Mariusz kierowałeś swoje słowa "Januszy biznesu jak większość wypowiadających się wyżej. Oczywiście, że zarobki są ważne, zapytajcie rodziców, czy chcieliby pracować za darmo :) "
Myślę że nie do mnie, ale w wielu twoich postach się zgodze, ideologia obecna w Europie powoduję że ludzie nie mają ambicji, wieczne roszczenia, wieczne niezadowolonie, płacz ten ma a ja nie... Trzeba mu zabrać i mi dać to będzie sprawiedliwe...
Ci sami ludzie później się wypowiadają i mówią jak w tym badaniu, że oni nie płacą podatków, albo że płacą 10% albo że nie płacą podatków a jeszcze zwrot dostają...
Głupota,głupota,głupota, prawdą jest że większość osób to tylko poobijać się w robocie i w weekend zalać, takie realia, żadnych zainteresowań.

Singapur działa w ten sposób że ludzie mają prywatne ubezpieczenia, a tylko w około 1% chorób gdzie ubezpieczycielowi prywatnemu nie opłaca się ubezpieczyć bądź ubezpieczenie byłoby drogie, tylko w tym 1% przypadku pomaga państwo.
Uwaga Opieka zdrowotna jest tam najlepsza na świecie i bardzo tania, wygrywają pod każdym względem, może należy pójść tą drogą? :)

-
Dodane: 17.02.2018 23:51 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 883
Mariusz696 napisał/a:
owerfull napisał/a:
Nie nie nie. Nie mówimy o nieśmiertelności. Generalnie mówimy o leczeniu chorób, które znamy obecnie, znalezieniu skutecznych leków na nie, rozpowszechnieniu ich na drodze komercjalizacji.


Napisał, po czym poświęcił całego posta rozważaniom na temat sensu państwa.
Tak, mówimy o leczeniu chorób ;) To tak jak np. z pisaniem książki, wystarczy przecież napisać kilka rozdziałów i już pieniądze spływają do portfela. Nie można sprowadzać tego do jednego stwierdzenia, leczenie chorób przede wszystkim musi być rentowne, jeżeli nie będzie rynku zbyt na lek, to nikt nawet nie będzie się nad tym zastanawiał (no może poza spółkami państwowymi), bo musi się to prywatnym przedsiębiorcom przede wszystkim opłacać. Natomiast Polska jest zajęta bardziej dopłatami do leków i 500+ niż jakimikolwiek badaniami naukowymi, więc utopijna wizja leku na wszystko nijak się ma do rzeczywistości



Lek na wszystko jest chyba nie do osiągnięcia, ale tu chodzi właśnie o rozważaną przeze mnie kwestię komercjalizacji. Nowe technologie i innowacje zmieniają ceny, wyznaczają nowe pułapy na rynku. Pisząc o komercjalizacji i prywatyzacji piszę o usługach, które są opłacalne. Nie poruszam np w tej chwili kwestii najdroższych zabiegów leczniczych, czy wszczepiania chipów do mózgu. Kwestia skutecznego i prywatnego leczenia choróbsk, wirusów, ich mutacji odnosi się do patentu skomercjalizowanego, który jeśli tylko będzie miał sprzyjające warunki - np nie będzie już technologią najwyższej półki - zrealizuje w pełni swoją komercyjną naturę. Na tym właśnie polega postęp technologiczny i innowacja, a następnie upowszechnienie ich tak aby ludzkość mogła z nich korzystać.

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy